„To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa. Sprawa wypowiedzi Pana Przemysława Czarnka zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii” – czytamy we wpisie. 

Sławomir Mentzen o wpisie Jarosława Kaczyńskiego: Przemysław Czarnek nie jest samodzielny. Władysław Kosiniak-Kamysz chce dymisji

Na wpis Kaczyńskiego zareagował prezes Nowej Nadziei, jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen. Mentzen zwrócił uwagę na to, że cała sprawa dowodzi zależności kandydata PiS na premiera od prezesa partii. „I o to mi chodziło, gdy tyle razy mówiłem, że Czarnek nie nadaje się na premiera. Jak miałby działać rząd, w którym premier podejmuje decyzję, a zaraz potem okazuje się, że będzie jednak inaczej, bo premier zapomniał spytać o pozwolenie prezesa. Czarnek nie ma żadnej decyzyjności, nie jest samodzielnym politykiem. Nie może być premierem. Ustalać to z nim można najwyżej to, czy wino białe czy czerwone” – napisał. 

Pytany o wpis Kaczyńskiego wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że „tu by się przydała dymisja z funkcji kandydata na premiera”. – Pan Czarnek skompromitował siebie i kompromituje swoje środowisko polityczne, prowadzi Polskę na manowce, to była wypowiedź (...) niezgodna ze strategią NATO, niezgodna ze strategią amerykańską – odparł. – Wydaje się, że prezes Kaczyński w tym całym środowisku resztki zdrowego rozsądku próbuje zachować, bo wszyscy inni są zaczadzeni. To, co Czarnek wygaduje jest nie tylko głupie, ale i niebezpieczne. To wbrew interesowi państwa polskiego – dodał. 

13 lipca Czarnek na antenie TV Republika apelował, by „zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich”.

Wcześniej Czarnek, w rocznicę rzezi wołyńskiej, mówił m.in., że na Ukrainie „odradza się ideologia nazistowska”. Krytycy kandydata PiS na premiera zwracali uwagę, że jest to wypowiedź powtarzająca tezy rosyjskiej propagandy, która przekonuje, iż celem działań wojennych Rosji przeciw Ukrainie jest m.in. walka z nazizmem. 

Kilka godzin przed wpisem Kaczyńskiego Czarnek umieścił w serwisie X wpis, w którym oburzał się na otwarcie drugiego klastra negocjacyjnego w ramach procesu akcesyjnego Ukrainy do UE. „Z kultem zbrodniarzy z OUN-UPA na sztandarach dla Ukrainy nie ma miejsca w Unii Europejskiej! Dlatego złożyłem projekt uchwały Sejmu zobowiązujący rząd do blokowania procesu akcesji Ukrainy do UE” – napisał kandydat PiS na premiera. 

Słowa Czarnka są reakcją na decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Przeciwko tej decyzji protestowali polscy politycy ze wszystkich stron sceny politycznej, a prezydent Karol Nawrocki, w związku z decyzją Zełenskiego, odebrał przyznany prezydentowi Ukrainy przez prezydenta Andrzeja Dudę Order Orła Białego. Kryzys w relacjach polsko-ukraińskich wywołany całą sprawą doprowadził do tego, że Zełenski, wbrew wcześniejszym wypowiedziom, nie przyjechał do Gdańska na Konferencję Odbudowy Ukrainy 2026. 

Ambasador Ukrainy w Polsce chwali prezesa PiS. Jest reakcja Jarosława Kaczyńskiego

Na wpis Kaczyńskiego zareagował ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, który podziękował prezesowi PiS za wsparcie Ukrainy.

W odpowiedzi na koncie Kaczyńskiego pojawił się wpis, w którym czytamy, że prezes PiS „jest za tym, by Rosja poniosła sromotną klęskę w wywołanej przez siebie wojnie”. Dodał jednak, że „jego sprzeciw wobec banderyzmu i obecności Ukrainy w UE, kultywującej tego rodzaju ludobójczą ideologię” jest podtrzymany. „Wbrew pozorom moje zdanie w tej sprawie od lat się nie zmieniło” - dodał.

Donald Tusk skrytykował słowa Przemysława Czarnka o wstrzymaniu finansowania zbrojeń Ukrainy

Premier Donald Tusk pytany 14 lipca o te słowa stwierdził, że „nie warto zajmować się panem Czarnkiem tak długo, dopóki nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich”. 

– A mówiąc zupełnie serio: to jest ta licytacja na antyukraińskość, to jest polityka zabójcza, to są idiotyczne słowa. Polska i cała koalicja wczoraj i dzisiaj w Paryżu potwierdziły tę oczywistą dla nas prawdę od początku (...), jeśli o jakiejś decyzji (rządu PiS) można powiedzieć w samych superlatywach, to była to ta decyzja o udzieleniu natychmiastowej pomocy Ukrainie, bo dzięki temu być może Ukraina przetrwała te najtrudniejsze dni i tygodnie. Polska ma powód do dumy i wszyscy w Europie to rozumieją – podkreślił premier.

Czytaj więcej

PiS pęka w sprawie Ukrainy. Czarnek i Morawiecki na dwóch biegunach

– Ja mogę wezwać wszystkich bez wyjątku polityków w Polsce, żeby przestali mówić takie bzdury. (...) w interesie naszego kraju leży skuteczna obrona Ukrainy przed Rosją. Koniec, kropka – dodał.

W ubiegłym tygodniu rząd ujawnił łączną wartość dotychczasowej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Z informacji tych wynika, że rząd PiS przekazał Ukrainie broń o wartości 14,9 mld zł, a rząd obecnej koalicji rządzącej – o wartości 1,55 mld złotych.