Reklama

Kopalnie w kampanii

PO walczy o głosy górników. PiS chce uderzyć w jej wiarygodność.
Premier Ewa Kopacz przekonywała, że „Śląsk ma być sercem przemysłowym Polski”

Premier Ewa Kopacz przekonywała, że „Śląsk ma być sercem przemysłowym Polski”

Foto: PAP/Paweł Supernak

Prawo i Sprawiedliwość nie pozostawi bez odpowiedzi wtorkowego posiedzenia rządu w Katowicach. Jeszcze przed Radą Ministrów na Śląsku w Bytomiu pojawi się twarz kampanii parlamentarnej PiS, wiceprezes Beata Szydło. Będzie miała konferencję prasową przed jedną z kopalń.

Partia wykupiła też kampanię internetową, która ma dotrzeć do śląskich internautów. W spocie przypomina słowa premier Ewy Kopacz o „wygaszaniu kopalń" i zderza jej wypowiedź o propozycjach dla górników z treścią rozmowy byłej minister rządu Donalda Tuska Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, z której wprost wynika, że PO zaniedbała górnictwo.

Kopacz zapewniała jednak w poniedziałek w Katowicach, że dzięki działaniom jej rządu udało się ocalić 100 tys. miejsc pracy w regionie.

Ale opozycja chce podważyć wiarygodność rządzących w tej sprawie. To element ofensywy zapowiadanej na naszych łamach przez rzecznika PiS Marcina Mastalerka. Tego typu punktowe uderzenia w internecie przyjęły się w kampaniach amerykańskich.

– Ostatnie wybory prezydenckie pokazały siłę tego medium i będziemy to wykorzystywać, by przypominać wiele innych obietnic Platformy – przekonuje Mastalerek.

Reklama
Reklama

Stratedzy PO liczą jednak, że na Śląsku uda się odwrócić negatywne trendy w notowaniach ugrupowania. Nie bez przyczyny wybrali ten region na pole bitwy. To tu w ten weekend odbędzie się konwencja programowa PiS i współpracujących z nim prawicowych ugrupowań. Śląsk to też region, który dawniej był bastionem PO, a w ostatnich wyborach prezydenckich Andrzej Duda był w nim tuż za Bronisławem Komorowskim. PiS liczy, że województwo uda mu się odbić już w jesiennych wyborach parlamentarnych. Walka toczy się o ponad 50 mandatów poselskich.

Kopacz zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami przyjechała do Katowic pociągiem. Na miejscu była już część jej gabinetu – przez cały dzień ministrowie odbywali spotkania związane z tematyką swoich resortów. Zwieńczeniem wizyty ma być przyjęcie przez Radę Ministrów dokumentu „Śląsk 2.0 – Program wsparcia przemysłu województwa śląskiego i Małopolski Zachodniej", który zawiera sprawozdanie z działalności pełnomocnika rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Premier spotkała się już z górniczymi związkowcami, którzy narzekali na realizację styczniowego porozumienia.

Zdaniem politologów przyjęta przez PO strategia spotkań w regionach jest kopiowaniem objazdu Polski narzuconego przez rywali.

– PiS przeszedł płynnie z jednej kampanii w drugą i wykorzystuje te elementy, które dawały przewagę Dudzie. PO nie jest w stanie zaproponować nowej jakości – ocenia dr Błażej Poboży z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem aktywność premier może jednak powstrzymać spadające notowania.

Dr hab. Dariusz Skrzypiński z Uniwersytetu Wrocławskiego zauważa, że PO zachowuje się podobnie jak sztab prezydenta Komorowskiego po przegranej pierwszej turze wyborów prezydenckich.

– W jakiejś mierze działa reaktywnie. Ten, kto ma inicjatywę, narzuca temat albo formę debaty, a druga strona musi się dostosować – ocenia Skrzypiński.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem PO może odzyskać inicjatywę. – Będzie to trudne. Musi odbudować wiarygodność, a ją buduje się latami, a traci w kilka minut. Problemy mogą też pogłębić tarcia wewnętrzne związane właśnie z utraconą agendą – zauważa politolog.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy
Polityka
Prezes PiS o ugrupowaniu Grzegorza Brauna: Samoobrona do sześcianu
Polityka
Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama