Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Telegraph” poinformował, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z Sojuszu Północnoatlantyckiego. Miał się do tego przyczynić niechętny stosunek państw Zachodu do uczestnictwa w odblokowaniu Cieśniny Ormuz, zamkniętej po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran.
W tym samym wywiadzie Trump nazwał NATO „papierowym tygrysem”. Na pytanie, czy rozważy dalsze członkostwo w NATO po konflikcie odparł, że „powiedziałby, iż jest to poza wszelką wątpliwością” i dodał, że „nigdy nie był przekonany do NATO”. – Zawsze wiedziałem, że są papierowym tygrysem i Putin też to wie, tak przy okazji – dodał.
Czytaj więcej
Wygrana Fideszu Viktora Orbána czy Tiszy Pétera Magyara? W sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy Polaków jaki, ich zdaniem, wynik wyborów na Wę...
Premier Donald Tusk wymienia elementy „wymarzonego planu Putina”
Reagując na słowa amerykańskiego prezydenta, premier Donald Tusk napisał w mediach społecznościowych, że „groźba rozpadu NATO, złagodzenie sankcji wobec Rosji, potężny kryzys energetyczny w Europie, wstrzymanie pomocy dla Ukrainy i zablokowanie pożyczki dla Kijowa przez Orbána” wyglądają na realizację „wymarzonego planu Putina”.
Premier Węgier ma sposób na rozwiązanie kryzysu energetycznego
Szef węgierskiego rządu poczuł się wywołany do tablicy przez Donalda Tuska. W tym samym medium społecznościowym zwrócił się do polskiego premiera.
Zauważył, że Europa jest w niebezpieczeństwie, gdyż coraz bliżej jest poważny kryzys energetyczny, w takim samym niebezpieczeństwie jest świat. Jedyna metoda, jaka może temu niebezpieczeństwu zapobiec, jest, zdaniem Viktora Orbana, natychmiastowe zniesienie sankcji nałożonych na rosyjską energię.
Czytaj więcej
Dziennikarskie śledztwo przeprowadzone przez FRONTSTORY, VSquare, Delfi Estonia i The Insider oraz ICJK pokazuje, jak Węgry działają w Europie w in...
„Musimy myśleć nie o Putinie, ale o naszych krajach i naszych narodach. Zamiast podżegać do wojny, kochaj i ratuj swój kraj, Donaldzie!” – napisał premier Węgier.
Stosunek Viktora Orbána do sankcji na Rosję jest od początku wojny na Ukrainie wyraźnie krytyczny i odmienny od głównego nurtu Unii Europejskiej. Orbán wielokrotnie argumentował, że sankcje – zwłaszcza te dotyczące energii – bardziej szkodzą gospodarce europejskiej niż samej Rosji, podnosząc ceny surowców i osłabiając konkurencyjność UE. W 2026 r. ponownie apelował o ich zniesienie, wskazując na rosnące koszty energii i problemy gospodarcze. Węgry pod jego rządami groziły też wetem wobec kolejnych pakietów unijnych sankcji, uzależniając swoją zgodę od zabezpieczenia własnych interesów energetycznych, szczególnie dostaw rosyjskiej ropy. Blokują też od miesięcy pakiet pomocy dla Ukrainy o wartości 90 mld euro.
Z tym wiąże się jego konsekwentny sprzeciw wobec szybkiej rezygnacji Europy z rosyjskich źródeł energii. Węgry należą do państw najbardziej uzależnionych od rosyjskiego gazu i ropy, dlatego Orbán podkreśla, że odejście od tych surowców powinno być stopniowe lub wręcz wstrzymane. Otwarcie broni utrzymania importu z Rosji i domaga się wyjątków lub znoszenia ograniczeń, argumentując to bezpieczeństwem energetycznym kraju.