Reklama
Reklama

Departament nierównego traktowania? Wicedyrektorka na macierzyńskim odwołana

Wicedyrektorka departamentu ds. równego traktowania w kancelarii premiera została odwołana ze stanowiska będąc na urlopie macierzyńskim. Sprawę opisała Wirtualna Polska. Ministra Katarzyna Kotula zaprzecza, by kobieta została zwolniona. Teraz do sprawy odniosła się sama zainteresowana.
Minister do spraw równości Katarzyna Kotula (Lewica)

Minister do spraw równości Katarzyna Kotula (Lewica)

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

O odwołaniu zastępczyni dyrektora departamentu ds. równości w ubiegłym tygodniu poinformował portal WP. Dziś kobieta zabiera głos w sprawie i twierdzi, że wyjaśnienia Katarzyny Kotuli wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kontrowersje wokół odwołania wicedyrektorki. Była na macierzyńskim

Urzędniczka, która została odwołana z funkcji zastępczyni dyrektora departamentu ds. równego traktowania w KPRM to adwokatka Milena Adamczewska-Stachura. Według informacji portalu WP, kobieta od czerwca ubiegłego roku przebywała na zwolnieniu lekarskim, a we wrześniu urodziła dziecko. W październiku została odwołana ze stanowiska.

Czytaj więcej

Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku. Co zawiera?

Teoretycznie wszystko odbyło się zgodnie z prawem, ponieważ zgodnie z Kodeksem pracy „pracownik zatrudniony na podstawie powołania może być w każdym czasie – niezwłocznie lub w określonym terminie – odwołany ze stanowiska przez organ, który go powołał”. Kontrowersje budzi jednak moment, w którym do tego doszło.

„Zawsze w takiej sytuacji trzeba spojrzeć szerzej i się zastanowić, czy on nie jest motywowany na przykład tym, że osoba urodziła dziecko, czy korzysta z urlopu macierzyńskiego” – mówi w rozmowie z portalem mecenas Maria Sankowska-Borman, specjalistka od prawa pracy.

Reklama
Reklama

Reakcja pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania: „Nie została zwolniona”

Po artykule Katarzyna Kotula odniosła się do sprawy, twierdząc, że podane przez portal informacje nie są prawdziwe.

„Osoba pełniąca funkcję zastępcy dyrektora w Departamencie ds. Równego Traktowania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie została zwolniona, a jej stosunek pracy nie został rozwiązany. Nadal pozostaje pracownikiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i korzysta z pełni praw przysługujących jej na podstawie obowiązujących przepisów prawa pracy” – napisała na platformie X.

Czytaj więcej

Jakub Chabik: Dyskryminacja pozytywna plus równość selektywna to bunt mężczyzn

Pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania dodała, że urzędniczka może wrócić do pracy w dowolnym momencie. „Dotychczas jednak nie nawiązała kontaktu ani z Kancelarią, ani z Departamentem ds. Równego Traktowania w sprawie ewentualnego powrotu” – napisała Katarzyna Kotula.

Odwołana urzędniczka odpowiada: „Pojawiły się wyjaśnienia, które wprowadzają w błąd”

Odwołana wicedyrektorka postanowiła zabrać głos. W rozmowie z Wirtualną Polską podkreśla, że dotąd nie chciała nagłaśniać sprawy, jednak po komentarzu Katarzyny Kotuli zmieniła zdanie.

– Pojawiły się wyjaśnienia, które wprowadzają w błąd, sugerują, że problemu nie ma i że to ja nie zrozumiałam sytuacji – mówi Milena Adamczewska-Stachura. – Według mojej wiedzy jedyną przyczyną mojego odwołania był fakt urodzenia przeze mnie dziecka i związanej z tym nieobecności w pracy – dodaje urzędniczka.

Reklama
Reklama

Wyjaśnia, że pismo z odwołaniem otrzymała sześć tygodni po urodzeniu dziecka.

– Jest w nim jasno wskazane, że w momencie zakończenia urlopu rodzicielskiego zacznie biec moje wypowiedzenie. A kiedy okres wypowiedzenia się skończy, stosunek pracy zostanie rozwiązany. W tym piśmie nie ma mowy o żadnym innym możliwym scenariuszu – tłumaczy Milena Adamczewska-Stachura.

Kobieta dodaje, że nie dostała żadnej oficjalnej informacji na temat możliwości powrotu do pracy. Przyznaje, że uderzający jest fakt, że do sytuacji doszło w departamencie ds. równego traktowania.

– To przede wszystkim działanie sprzeczne ze standardem równego traktowania, którego taka instytucja powinna nie tylko przestrzegać, ale który powinna też promować i umacniać  podsumowuje kobieta. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Polityka
Donald Tusk: Karol Nawrocki poleciał na Węgry wbrew rekomendacji rządu. „Ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”
Polityka
Weto prezydenta uderzy w jego wyborców? Minister: Pracownik polski ma być traktowany jak niemiecki
Polityka
„Mocne słowa” minister kultury. Marta Cienkowska: Publicznie nie używam
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama