Reklama

„Kongres Nowego Otwarcia”. Polska 2050 to teraz Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej

W Warszawie rusza zjazd krajowy oraz kongres Polski 2050 Szymona Hołowni. Na kongresie ogłoszono, że partia zmienia nazwę.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Szymon Hołownia

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Szymon Hołownia

Foto: facebook.com/PL2050SzymonaHolowni

Głównym punktem kongresu były zmiany w statucie partii, zwiększające rolę regionów w strukturze zarządzania ugrupowaniem. Po zjeździe, około południa, rozpoczął się „Kongres Nowego Otwarcia Polski 2050”, w którym bierze udział kilkuset działaczy partii z całej Polski.

Przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dziękowała obecnemu na nim Szymonowi Hołowni za to, że założył ugrupowanie i przez kilka lat mu szefował. Przypomniała, że Polska 2050 miała w nazwie jego nazwisko. - Szymonie, twoje nazwisko jest już tylko twoje – powiedziała do Hołowni Pełczyńska-Nałęcz, ogłaszając zmianę nazwy Polski 2050 Szymona Hołowni. 

Nowa nazwa ugrupowania to Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. 

Reklama
Reklama

Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej ma być „lobbystą klasy średniej”

Zwracając się do zgromadzonych Pełczyńska-Nałęcz mówiła o swoim pomyśle na partię. Podkreślała, że będzie ona „lobbystą klasy średniej”. - Płaca, praca i mieszkania - to jest trójca bezpiecznej codzienności Polski 2050 - mówiła.

Jak dodała, „praca musi być dostępna w całej Polsce, a nie tylko w Warszawie, Krakowie i Gdańsku”. - Nie potrzebujemy Warszawy dla wszystkich. Potrzebujemy pracy w całej Polsce dla każdego – mówiła. - Odciążymy klasę średnią. Podwyższamy dla nich drugi próg podatkowy przynajmniej do 140 tysięcy zł - obiecywała. 

Katarzyna Pełczyńska Nałęcz przekonywała, że celem Polski 2050 jest, „żeby pójść do przodu, rozwiązać problemy i nareszcie przywrócić ludziom bezpieczeństwo życia codziennego”. - Czas skończyć z karmieniem ludzi strachem, a zamiast strachu dać im nadzieję, kierunek i bezpieczeństwo - mówiła.

Dodała, że „uśmiechnięty establishment od lat patrzy na Polskę tylko przez pryzmat najlepszych dzielnic, największych polskich metropolii, zupełnie zapominając o reszcie: o zwykłych ludziach: klasie średniej, pracownikach, małych, średnich przedsiębiorcach, młodych, którzy zaczynają samodzielnie życie i próbują o własnych siłach się ustatkować”. - Czas, żeby zrobić porządek z niesprawiedliwym system podatkowym, w którym milionerzy nie płacą nic od swoich kroci, bo lokują je w fundacjach rodzinnych. W systemie, w którym luki finansowe pozwalają klasie uprzywilejowanej płacić kilka procent, kiedy nauczyciele, pielęgniarki wpadają w drugi próg podatkowy i płacą 32 proc. Ty, zwykły zjadaczu chleba, oraj i płać - na armie, na szkoły, na drogi, na kolej. A dla wybranych? Dla wybranych politycy stworzyli spółdzielnię PRP - Polskie Raje Podatkowe - z których zresztą sami też korzystają. To jest chore, to musi się skończyć! - mówiła.

Czytaj więcej

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: inwestycje mają napędzać rozwój, nie tylko łatać potrzeby
Reklama
Reklama

Pełczyńska-Nałęcz obiecała, że Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej odciąży klasę średnią i podwyższy dla nich drugi próg podatkowy przynajmniej do 140 tysięcy zł. - A dla odmiany niech milionerzy się zaczną uczciwe dokładać - powiedziała. - Nasz system podatkowy oparty jest na wyzysku klasy średniej, na której garbie jadą ludzie typu Mentzen. Na wasalizacji wobec big-techów. Przecież to jest niedorzeczne - przekonywała.

Mówiła też, że mieszkania „to nie jest jakaś tam jedna z polityk”. - To jest kotwica bezpieczeństwa. Własne miejsce do mieszkania, do zakładania rodziny, wychowywania dzieci? Czy może być coś ważniejszego? Ludzie chcą mieszkań, chcą pewności, że jeśli normalnie pracują, to te mieszkania będą na ich kieszeń - stwierdziła. - Żyjemy w trudnych czasach i w takich czasach, jak grzyby po deszczu rosną politycy, którzy chętnie zdemolują nam nasz dom. Piraci z gaśnicą, patokonserwatyści po rozwodach i dwóch ślubach kościelnych. To politycy, którzy nie potrafią przynieść rozwiązań prawdziwych problemów, więc przynoszą sztuczne wojny. Nienawiść do Ukraińca, Niemca, sąsiada, który głosuje inaczej. Karmią ludzi strachem jak narkotykiem - stwierdziła, dodając, że Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej „ma swoje wartości”. - Prawdziwe wartości takie jak wolność, solidarność, szacunek do człowieka. To są wartości, które dają pokój i bezpieczeństwo - powiedziała.

Polska 2050 Szymona Hołowni

Polska 2050 to partia centrowa. Została powołana przez Szymona Hołownię po zajęciu przez niego trzeciego miejsca w wyborach prezydenckich w 2020 r. – uzyskał on wówczas 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 r. partia wystartowała w koalicji z PSL-em jako Trzecia Droga, która uzyskała 14,4 proc. głosów.

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Szymon Hołownia powinien nadal kierować Polską 2050? Znamy zdanie Polaków

Trzecia Droga została rozwiązana w czerwcu 2025 r. Od tej pory w sondażach Polska 2050 i PSL są analizowane oddzielnie. Większość ostatnich badań wskazuje, że obie partie pod względem poparcia znajdują się poniżej progu wyborczego.

W połowie lutegodoszło do rozłamu w Polsce 2050; minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła, że wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i utworzyła nowy klub parlamentarny Centrum.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Czy prezydent Karol Nawrocki korzysta za często z prawa weta? Wyniki sondażu
Polityka
Karol Nawrocki i Przemysław Czarnek mówią jednym głosem. Czy powstanie dream team na prawicy?
Polityka
Donald Tusk: Poważnie traktuję propozycję prezesa NBP i prezydenta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama