Po nieudanej próbie zwodowania nowego niszczyciela o wyporności 5 tys. ton, Kim Dzong Un nakazał naprawienie okrętu przed czerwcowym posiedzeniem kierownictwa partii rządzącej – podaje agencja KCNA.
Korea Północna: Po nieudanym wodowaniu niszczyciel ma uszkodzony kadłub
Północnokoreańska agencja informacyjna nie wspomina o ofiarach wypadku. Z depeszy agencji wynika, że do wypadku doszło w porcie Chongjin. Wypadek miał być spowodowany utratą równowagi w czasie wodowania okrętu. W jego wyniku uszkodzona została dolna część kadłuba niszczyciela. Szczegółów dotyczących uszkodzeń okrętu nie podano.
Czytaj więcej
Korea Północna wystrzeliła kilka pocisków balistycznych krótkiego zasięgu ze swojego wschodniego wybrzeża – informuje południowokoreańska armia.
KCNA informuje, że Kim Dzong Un „dokonał surowej oceny” wypadku, stwierdzając, że był to „poważny wypadek i akt kryminalny, spowodowany absolutną niedbałością, nieodpowiedzialnością i nienaukowym empiryzmem”, co „nie może być tolerowane”.
Kim Dzong Un dodał, że wypadek był ciosem w „godność i poczucie własnej wartości kraju”. Mówił też, że natychmiastowa naprawa niszczyciela jest nie tylko kwestią praktyczną, ale też „sprawą polityczną, bezpośrednio związaną z autorytetem państwa”.
Południowokoreańska armia podaje, że okręt po nieudanym wodowaniu przechylił się na bok. Sprawa jest monitorowana przez wywiady Korei Południowej i USA – poinformował rzecznik południowokoreańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, Lee Sung-jun, na konferencji prasowej.
W kwietniu Korea Północna zwodowała niszczyciel podobny do tego, którego nie udało się zwodować 21 maja. Tamto wodowanie również osobiście obserwował Kim Dzong Un.
Korea Północna: Niszczyciel był wodowany w sposób, który nie była dotąd stosowany?
W przeszłości władze Korei Północnej wykorzystywały incydenty, takie jak np. nieudane próby wyniesienia na orbitę satelity, do podkreślania roli przywódcy kraju oraz rządzącej Koreą Północną monopartii – Partii Pracujących Korei – w rozwiązywaniu tego rodzaju problemów.
Niszczyciele o wyporności 5 tys. ton, które są w tym roku wodowane w Korei Północnej, to największe jak dotąd okręty północnokoreańskiej marynarki wojennej.
Przed nieudanym wodowaniem niszczyciela serwis 38 North, monitorujący sytuację w Korei Północnej, podawał, że okręt najprawdopodobniej będzie wodowany na bok z nabrzeża, co jest metodą dotychczas niestosowaną przez stocznie w Korei Północnej.
Z raportu serwisu wynikało, że zastosowanie takiej metody wodowania może być w tym przypadku konieczne, ponieważ w miejscu wodowania statku nie było pochylni pozwalającej na zwodowanie okrętu rufą do przodu.
Cheong Seong-chang, ekspert ds. Korei Północnej z think tanku Sejong Institute, w rozmowie z agencją Reutera zwrócił uwagę, że upublicznienie przez Koreę Północną wypadku przy wodowaniu okrętu wskazuje na to, że Kim Dzong Un woli mówić otwarcie o problemach i poddawać swoich podwładnych bardziej zdecydowanej kontroli, niż ukrywać wypadki, pozwalając na szerzenie się plotek.