Reklama

„Polityczne Michałki": PiS idzie w narrację o „zamachu stanu”, u Trzaskowskiego ciąg dalszy kalibracji

W najnowszym odcinku „Politycznych Michałków” Michał Kolanko i Michał Płociński rozmawiają o politycznych wydarzeniach tygodnia. Czy narracja o „zamachu stanu” rzeczywiście ma wpływ na nastroje społeczne? Dlaczego Donald Tusk już teraz zapowiada rekonstrukcję rządu, która odbędzie się dopiero za kilka miesięcy? I wreszcie – czy Rafał Trzaskowski skutecznie zmienia swój wizerunek w kampanii prezydenckiej?

Zamach stanu czy polityczna retoryka?

Jednym z najgorętszych tematów politycznych w ostatnich dniach jest oświadczenie Bogdana Święczkowskiego, nieuznawanego przez rządzących prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który mówi o „zamachu stanu” w Polsce i składa wnioski do prokuratury. Konserwatywne media podchwyciły tę narrację, a politycy PiS intensywnie ją powtarzają, włącznie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. – Mam taką potrzebę, żeby trochę sobie poheheszkować z tej sprawy, bo to jest śmieszne, ale jednocześnie bardzo groźne – mówi Michał Płociński. Rozmówcy zauważają też rozdźwięk między działaniami PiS w praktyce – a retoryką dotyczącą „zamachu stanu”. – Wyborcy obserwują, że politycy PiS o zamachu stanu mówią w porannych i wieczornych programach publicystycznych, jak gdyby nigdy nic. To wszystko to w zasadzie lustrzane odbicie retoryki obecnej koalicji rządzącej z czasów, gdy rządziło PiS. To nie sprawdzało się wtedy i nie sprawdzi się i teraz – mówił Kolanko.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama