W najnowszym odcinku podcastu „Rzecz w tym” Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Jędrzejem Bieleckim, dziennikarzem działu zagranicznego „Rzeczpospolitej”, o nadchodzącym zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Rozmówcy zastanawiają się na tym jak jego prezydentura może wpłynąć na USA, świat oraz Polskę.
Nowością w ceremonii ma być zaproszenie zagranicznych liderów, co zdaniem eksperta pokazuje, jak Trump próbuje zaznaczyć swoją wyjątkowość i negocjować polityczne układy.
Populiści i faworyci Trumpa
Donald Trump wyraźnie określa swoich sojuszników. Na liście zaproszonych znalazły się postaci, takie jak Victor Orbán czy Giorgia Meloni. - To politycy z nurtu populistycznego, nacjonalistycznego. Trump liczy, że będą wspierać jego wizję podziałów w Unii Europejskiej – wyjaśnia Bielecki. Z kolei brak zaproszenia dla Andrzeja Dudy może oznaczać ochłodzenie relacji.
Czytaj więcej
Przywódcy świata wolą nie prowokować nowego prezydenta USA. Ale nie Claudia Sheinbaum. Latynoski gigant może tego pożałować.
Dziennikarz wskazuje, że nieobecność prezydenta Dudy na inauguracji może być korzystna dla naszego kraju. - Lepiej nie być na radarze Donalda Trumpa i jego współpracownika Elona Muska – zauważa Bielecki. Polska, jak twierdzi, może uniknąć potencjalnych ingerencji Trumpa w zbliżające się wybory.
Trump i Putin: negocjacje na horyzoncie?
Czy Trump planuje spotkanie z Władimirem Putinem? Zdaniem Bieleckiego może dojść do negocjacji w sprawie Ukrainy, choć niekoniecznie na warunkach korzystnych dla Rosji. - Trump mówi o pokoju przez siłę – chce zmusić Putina do defensywy, zanim podejmie rozmowy pokojowe – wyjaśnia.
Czytaj więcej
Rosji nie chodzi tylko o zawieszenie broni i zamrożenie wojny nad Dnieprem. Stawką rozmów będzie już nie tylko przyszłość Ukrainy, lecz także innyc...
Amerykański biznes a inauguracja Trumpa
Ogromne wpłaty od firm, takich jak Google i Boeing, na fundusz inauguracyjny Trumpa rodzą pytania o motywy i skutki takich darowizn. - To system, w którym ci, którzy mają pieniądze, wpływają na decyzje rządu – komentuje Bielecki.
Czy można porównać Trumpa do Grovera Clevelanda, jedynego innego prezydenta USA, który sprawował urząd w dwóch kadencjach, które nie nastąpiły po sobie? Bielecki podkreśla, że analogie są trudne do znalezienia, ale zwraca uwagę na wspólną cechę obu epok – głęboką polaryzację społeczeństwa.
Zapraszamy do wysłuchania pełnej rozmowy, w której gość podcastu szczegółowo omawia geopolityczne konsekwencje powrotu Donalda Trumpa oraz jego potencjalny wpływ na Polskę i świat.