Liczba ta – zauważa Stéphane Fournier, analityk polityczny Cluster17 – „wykracza poza zwykłą dezaprobatę polityczną" i ”odzwierciedla głębokie odrzucenie władzy wykonawczej i ogólne rozczarowanie instytucjami”. - Fatalizm połączony z niepokojem rzeczywiście będzie towarzyszył rosnącej nieufności wyborców do polityków – zauważa analityk.
Czytaj więcej
Po raz pierwszy od 62 lat parlament przegłosował wotum nieufności. Michel Barnier przechodzi do historii nie tylko jako najstarszy premier V Republ...
Przedterminowe wybory prezydenckie we Francji?
Poparcie dla idei przedterminowych wyborów wyrazili głównie zwolennicy „antysystemowi”. Rozwiązanie takie popiera zarówno znaczna część radykalnej lewicy, jak i Zjednoczenie Narodowe. - Umiarkowani wyborcy są w dużej mierze przeciwni temu rozwiązaniu i chcą, by Emmanuel Macron dokończył kadencję – zauważa Fournier.
- To napięcie napędza rosnącą polaryzację polityczną. Ważne jest, aby zrozumieć, że Francuzi pozycjonują się tutaj nie tylko w stosunku do Emmanuela Macrona, ale w szerszej logice relacji z instytucjami: umiarkowani wyborcy chcą stabilności, nawet jeśli niekoniecznie popierają prezydenta – twierdzi Stéphane Fournier.
Czytaj więcej
Liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen obali rząd, jeśli ten nie zgodzi się na indeksację emerytur. Głosowanie w środę.
„Uczucie niepokoju i złości” wśród Francuzów
Jak zauważa analityk w rozmowie z „Le Point”, kryzys rządowy wywołał też „powszechne poczucie niepokoju i złości”. 31 proc. Francuzów twierdzi, że jest zaniepokojonych, a 15 proc. zirytowanych tą sytuacją. Odczucie to jest szczególnie widoczne wśród wyborców umiarkowanych: zaniepokojenie wyraża 55 proc. wyborców socjaldemokratów.
Pytani o działania pozwalające na przełamanie impasu, Francuzi preferują rozwiązania niekonwencjonalne. 25 proc. badanych chciałoby utworzenia „apolitycznego rządu technicznego”.