Jak stwierdziła Zurabiszwili, w lokalach „dochodzi do przemocy w różnych miejscach, popsuto sprzęt dziennikarzy. Zebrały się grupy, których celem jest eskalowanie sytuacji”. - Policja powinna zabrać z lokali wyborczych bandy kryminalistów i narkomanów. Więcej reakcji i reagowania na czas – wezwała, dodając, że ”nie może skontaktować się z szefem MSW".
Media informują też o innych incydentach i naruszeniach w komisjach wyborczych, w tym o przypadkach przemocy fizycznej.
Czytaj więcej
Gruzja po raz pierwszy wybiera parlament, mając status kraju kandydującego do UE. Wybory odbywają się jednak w chwili bezprecedensowego kryzysu w...
Naciski, przekupstwo i ataki na media
Pojawiają się również doniesienia o atakach na pracowników mediów. Nodar Meladze, szef redakcji informacyjnej TV Pirveli, poinformował, że ekipa kanału została zaatakowana w Telawi na wschodzie Gruzji. Dodał, że mienie stacji zostało zniszczone. Według niego na ekipę napadli członkowie rządzącej partii Gruzińskie Marzenie, gdy operator nagrał przykłady wywierania nacisku na wyborców i przekupstwa.
W tle wyborów sprawa mniejszości etnicznych
Prezydent Zurabiszwili zamieściła też w mediach społecznościowych wpis: "Wstyd, wstyd, bardzo niemoralne jest wykorzystywanie mniejszości etnicznej do fałszowania wyborów". Do wpisu dołączyła nagranie, na którym widać mężczyznę dorzucającego do urny wyborczej garść kart w mieście Marneuli, zamieszkanym głównie przez Azerów. W lokalu tym – jak podały media – nie prowadzono elektronicznego zliczania głosów.
Agencja InterpressNews podała, że głosowanie w lokalu przerwano. Centralna Komisja Wyborcza przekazała, że MSW wszczęło w tej sprawie postępowanie.
Incydent w Tbilisi. W użyciu gaz łzawiący
W Tbilisi – podają media - kilkadziesiąt osób wdarło się do głównej siedziby opozycyjnego Zjednoczonego Ruchu Narodowego i zaatakowało przedstawicieli tego ugrupowania. Portal Civil.ge określił napastników jako "chuliganów Gruzińskiego Marzenia", czyli partii rządzącej. Mężczyźni mieli przybyć na miejsce samochodami flagami Gruzińskiego Marzenia w oknach.
Zjednoczony Ruch Narodowy to dawna partia władzy, założona przez byłego prezydenta Michaiła Saakaszwilego. Według portalu przedstawiciele ZRN bronili się używając gazu łzawiącego wobec napastników.
Według danych Centralnej Komisji Wyborczej frekwencja o godz. 17:00 (15:00 w Polsce) wyniosła niemal 51 proc. To najwyższa frekwencja od 2012 roku, gdy Gruzińskie Marzenie przejęło władzę w kraju.
W Gruzji wyborcy głosować mogą do godz. 20:00 (to w Polsce godzina 18:00).