W czasie kończącego się szczytu NATO Joe Biden odnosząc się do prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego powiedział: „Panie i panowie, prezydent Putin”. Sam szybko się poprawił. - Prezydent Putin? Pokona pan prezydenta Putina, prezydent Zełenski. Jestem tak skupiony na pokonaniu Putina — wyjaśnił.
Joe Biden zapewnia, że jego stan zdrowia jest dobry
Jednak w czasie konferencji prasowej pytany o to czy ma zaufanie do wiceprezydent Kamali Harris Biden odparł: „Słuchajcie, nie wybrałbym wiceprezydent Trump, by była wiceprezydentem, gdyby nie miała kwalifikacji, by być prezydentem. Zacznijmy od tego”. Tego błędu Biden nie skorygował. - Ma kwalifikację, by być prezydentem — dodał mając na myśli Harris.
Biden na konferencji prasowej podkreślał, że nadal zamierza ubiegać się o prezydenturę w wyborach z 5 listopada, mimo rosnącej presji ze strony Partii Demokratycznej, by wycofał się z wyścigu.
Pytany o to czy rozważa scenariusz w którym wycofuje się z wyścigu w wyborach na rzecz wiceprezydent Kamali Harris, odparł: „Nie, chyba że przyjdą do mnie i powiedzą, 'nie ma mowy, żebyś wygrał'”.
- Przed nami długa droga w tej kampanii i zamierzam iść dalej. Mam jeszcze dużo do zrobienia. Mamy dużo rzeczy, które trzeba zakończyć - dodał.
Czytaj więcej
ABC News i Washington Post publikują wyniki badania Ipsos, w którym Amerykanów spytano o to, czy Joe Biden powinien wycofać się ze startu w wyborac...
W czasie konferencji prasowej Biden — zwłaszcza na początku — często kasłał, a pod koniec zdarzało mu się urywać swoje odpowiedzi.
Biden zapewniał jednak, że jego stan zdrowia jest dobry i stwierdził, że podda się kolejnemu badaniu neurologicznemu, by sprawdzić swoją sprawność umysłową, jeśli lekarze będą mu to rekomendować.
Jednocześnie prezydent mówił, że musi trochę zwolnić tempo i skarżył się, że czasem jego grafik jest przeładowany.
Prezydent USA ostrzegał też, że Donald Trump osłabi NATO i przyspieszy wzrost cen w USA przez nakładanie wysokich ceł na importowane towary. Podkreślał, że za jego kadencji NATO wzmocniło się, rozszerzając się o Szwecję i Finlandię. Mówił też, że udało mu się zbudować koalicję 50 państw wspierających militarnie Ukrainę.
Joe Biden o swoim wieku: Daje odrobinę mądrości
81-letni Joe Biden przekonywał, że jego wiek nie jest przeszkodą w walce o prezydenturę. - Jedyną rzeczą, którą daje wiek, to odrobina mądrości — przekonywał. Biden jest najstarszym w historii kandydatem, który zamierza ubiegać się o prezydenturę USA. Urzędujący prezydent wygrał prawybory i w sierpniu ma uzyskać nominację na kandydata Partii Demokratycznej w wyborach, w których jego rywalem ma być Donald Trump.
Niepokój w obozie Partii Demokratycznej, od czasu wyraźnie przegranej przez Bidena debaty prezydenckiej, organizowanej przez CNN, budzi stan zdrowia prezydenta i to, czy ze względu na zaawansowany wiek jest w stanie skutecznie rywalizować z Trumpem. W czasie debaty Biden nie patrzył na swojego rywala, mówił cichym, zachrypniętym głosem, zdarzało mu się mówić niewyraźnie i gubić wątek. Zdaniem 2/3 zarejestrowanych wyborców oglądających debatę jej zwycięzcą był Trump — wynikało z sondażu przeprowadzonego tuż po debacie przez CNN.
Liczba elektorów wybierających prezydenta USA w listopadowych wyborach prezydenckich w poszczególnych stanach
W tym tygodniu była przewodnicząca Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, wezwała Bidena, by ponownie rozważył swoją kandydaturę. A George Clooney, aktor i znany sympatyk Partii Demokratycznej, na łamach „New York Times” napisał, że Biden nie jest już tym człowiekiem, co w 2020 roku i przekonywał, że urzędujący prezydent nie jest w stanie wygrać walki z czasem.
Kolejny kongresman Partii Demokratycznej apeluje, by Joe Biden wycofał się z wyborów
O wycofanie się Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego zaapelowało jak dotąd publicznie 16 z 213 przedstawicieli Partii Demokratycznej w Izbie Reprezentantów i jeden z 51 senatorów Partii Demokratycznej.
Po konferencji prasowej Bidena po szczycie NATO, do grona kongresmenów Partii Demokratycznej apelujących o wycofanie się Bidena z wyścigu prezydenckiego dołączył Jim Himes z Connecticut.
- Musimy wystawić możliwie najmocniejszego kandydata, by zmierzyć się z zagrożeniem stwarzanym przez zapowiedziany przez Trumpa autorytaryzm MAGA (skrót od Make America Great Again — Uczyńmy Amerykę Znów Wielką - co jest hasłem wyborczym Trumpa — red.). - Nie wierzę już, że (tym kandydatem) jest Joe Biden — dodał Himes.