Giorgia Meloni w pierwszej lidze Unii Europejskiej. Mianuje szefa dyplomacji?

Premier Włoch staje na czele trzeciej co do wielkości grupy w Parlamencie Europejskim. To powinno dać skrajnej prawicy prawo do mianowania szefa unijnej dyplomacji.

Publikacja: 20.06.2024 19:36

Giorgia Meloni

Giorgia Meloni

Foto: Nick Gammon / AFP

83 do 81: na kilka dni przed zamknięciem rozgrywek i ostatecznym ukształtowaniem się podziału zgromadzenia w Strasburgu gromadzący ugrupowania populistyczne i nacjonalistyczne klub Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) wygrywa z liberałami Odnowić Europę (RE), których najbardziej wybijającym się liderem jest Emmanuel Macron. 

Zgodnie z unijną tradycją to zaś trzeci klub ma prawo mianowania trzeciej po przewodniczącej Komisji Europejskiej i przewodniczącym Rady Europejskiej postaci w unijnej egzekutywie: przedstawiciela ds. zagranicznych. Co prawda, następca Josepa Borrella, podobnie jak on sam, nie ma wiele do powiedzenia, bo Unia nigdy nie wykuła wspólnej strategii dyplomatycznej, jednak wielu obawia się, że jeśli raz skrajna prawica zostanie dopuszczona na salony, już ich nie opuści.

Zgodnie z unijną tradycją trzeci klub ma prawo mianowania przedstawiciela ds. zagranicznych

W poniedziałek w Brukseli determinacji Meloni nie docenili inni przywódcy. Donald Tusk uznał, że z Włoszką nie trzeba się dogadywać, bo trzy rządzące od lat ugrupowania głównego nurtu – Europejska Partia Ludowa (EPP, 189 mandatów), Socjaliści i Demokraci (S&D, 136) i RE – mają razem 406 posłów, wyraźnie powyżej większości 361 głosów w 720-osobowym parlamencie. 

Giorgia Meloni zapewne uzyska dla Włoch kluczową tekę w nowej Komisji Europejskiej

Jednak nie wszyscy są tego zdania. Ugrupowanie Macrona uzyskało 9 czerwca ledwie 14 proc. głosów, podobnie jak SPD Olafa Scholza. W tym samym czasie za Fratelli d’Italia Meloni opowiedziało się 28 proc. Włochów. Francuskiego prezydenta czekają wybory parlamentarne już 30 czerwca, niemieckiego kanclerza – jesienią przyszłego roku. Żaden z nich nie chce sprawić wrażenia, że lekceważy głosy protestu, jakie na wielką skalę pojawiły się w ostatnich eurowyborach. 

Czytaj więcej

Wyniki wyborów europejskich we Włoszech: Giorgia Meloni rośnie w siłę

Na czym mogłoby polegać porozumienie? Meloni zaczyna negocjacje od wysokiej stawki.

– Każdy wie, jaką rolę dziś odgrywają Włochy. Mamy najbardziej solidny rząd w Europie. Musimy więc mieć w Unii rolę najwyższego znaczenia – powiedziała 47-letnia Włoszka. 

Frakcje w Parlamencie Europejskim

Frakcje w Parlamencie Europejskim

PAP

W korytarzach w Brukseli spekuluje się, że Giorgia Meloni zapewne byłaby gotowa zrezygnować z prawa do mianowania szefa unijnej dyplomacji w zamian za jedną z kluczowych tek dla swojego kraju w nowej Komisji Europejskiej. 

Dla Rzymu to jest jednak tylko część długiego procesu przebudowy europejskiej sceny politycznej. Jego wzorem ma być pakt, jaki już w 1994 roku ówczesny premier Silvio Berlusconi zawarł z włoską skrajną prawicą. Wówczas Forza Italia (FI) nieżyjącego już miliardera była w takiej koalicji zdecydowanie dominującą siłą. Jednak od tego czasu ten układ się odwrócił: 9 czerwca dostała 9 proc. głosów, podobnie jak Liga, inne ugrupowanie włoskiej skrajnej prawicy.

W korytarzach w Brukseli spekuluje się, że Giorgia Meloni zapewne byłaby gotowa zrezygnować z prawa do mianowania szefa unijnej dyplomacji w zamian za jedną z kluczowych tek dla swojego kraju w nowej Komisji Europejskiej

Donald Tusk obawia się, że wejście w układy z Meloni na poziomie europejskim skończy się tak samo. Inaczej jednak do tej sprawy podchodziła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która od przejęcia władzy w Rzymie przez Meloni w październiku 2022 roku podjęła bliską współpracę z Włoszką, m.in. w sprawie polityki migracyjnej.

Czytaj więcej

Rozpad skrajnej prawicy w Unii Europejskiej. Le Pen odcina się od AfD

ECR, którego Giorgia Meloni jest szefową od 2020 roku, zdołało zwiększyć stan posiadania w szczególności dzięki przyciągnięciu ugrupowań skrajnej prawicy, jak rumuński AUR, spadkobierców francuskiej Reconquete! czy Duńskich Demokratów. Włoska premier nie zgodziła się natomiast, aby do jej ugrupowania dołączyło 11 posłów Fideszu. Podczas gdy Jarosław Kaczyński chciał „Budapesztu w Warszawie”, Meloni uznała, że nie będzie się wiązać z prorosyjskim premierem Węgier. To sygnał, do kogo należą ostateczne rozstrzygnięcia w ECR.

Meloni chciała zniszczyć Unię. Teraz jednak zamierza ją zmienić od środka

Ale chodzi też o część szerszej polityki dystansowania się włoskiej premier od węgierskiego reżimu. Gdy była w opozycji, Meloni twierdziła, że Unia to związek „lichwiarzy”, a euro to forma współczesnego niewolnictwa. – Zniszczmy tę Unię – przekonywała. Jednak po objęciu stanowiska premiera zupełnie zmieniła zdanie. Na czele włoskiej dyplomacji postawiła byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiej Antonia Tajaniego, ministrem finansów został Giancarlo Giorgetti, członek ekipy rządowej poprzednika Meloni, powszechnie szanowanego w Brukseli Mario Draghiego. Meloni, która jeszcze niedawno uważała Putina za depozytariusza „tradycyjnych wartości”, zdecydowanie stanęła w obronie Ukrainy. Dzięki temu dwukrotnie była przyjmowana w Białym Domu przez Joe Bidena. 

Nie tylko Rzym potrzebuje 220 mld euro, jakie mu przysługują z Funduszu Odbudowy, ale kraj, którego dług sięga 140 proc. PKB, nie może wchodzić w spór z Europejskim Bankiem Centralnym,

Jednym z powodów takiej strategii jest zależność finansowa Włoch od Unii. Nie tylko Rzym potrzebuje 220 mld euro, jakie mu przysługują z Funduszu Odbudowy, ale kraj, którego dług sięga 140 proc. PKB, nie może wchodzić w spór z Europejskim Bankiem Centralnym, jeśli nie chce wywołać paniki na rynkach. 

Jednak Meloni zapowiedziała też, że chce zmienić Unię „od wewnątrz”, a nie wchodzić w spór z nią „z zewnątrz”. W rozmowie z „Rz” były premier Francji Manuel Valls przyznaje, że ta strategia stała się też wzorem dla Marine Le Pen. Wielu wyborców nad Sekwaną jest gotowych oddać głos na Zjednoczenie Narodowe, bo widzi, że dojście skrajnej prawicy do władzy we Włoszech przynajmniej pozornie nie doprowadziło do załamania kraju. 

83 do 81: na kilka dni przed zamknięciem rozgrywek i ostatecznym ukształtowaniem się podziału zgromadzenia w Strasburgu gromadzący ugrupowania populistyczne i nacjonalistyczne klub Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) wygrywa z liberałami Odnowić Europę (RE), których najbardziej wybijającym się liderem jest Emmanuel Macron. 

Zgodnie z unijną tradycją to zaś trzeci klub ma prawo mianowania trzeciej po przewodniczącej Komisji Europejskiej i przewodniczącym Rady Europejskiej postaci w unijnej egzekutywie: przedstawiciela ds. zagranicznych. Co prawda, następca Josepa Borrella, podobnie jak on sam, nie ma wiele do powiedzenia, bo Unia nigdy nie wykuła wspólnej strategii dyplomatycznej, jednak wielu obawia się, że jeśli raz skrajna prawica zostanie dopuszczona na salony, już ich nie opuści.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Przyspieszył proces Evana Gershkovicha. Czy weżmie udział w wymianie więźniów?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Wiadomość przed strzałami na wiecu Donalda Trumpa. „13 lipca będzie moja premiera”
Polityka
Komentarze po wyborze Ursuli von der Leyen. „Pani miejsce jest w więzieniu”
Polityka
„Rzecz w tym”: Von der Leyen znowu w KE. „Nawet jak zagłosujemy przeciw, to jaka jest alternatywa?”
Polityka
Pierwsze dni Grzegorza Brauna w europarlamencie. Interweniowała straż pożarna