„Dziś przestaję być członkiem Suwerennej Polski. Złożyłem rezygnację” — napisał w środę rano Kowalski na Twitterze. Nie wyjaśnił przyczyn odejścia z partii Zbigniewa Ziobry. „O Koleżankach i Kolegach z Suwerennej Polski zawsze wypowiadać się będę w samych superlatywach” — zapewnił tylko. 

Kowalski nie opuszcza jednak obozu Zjednoczonej Prawicy. „Teraz skupiam się na merytorycznej pracy w Klubie Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości i Parlamentarnym Zespole Proste Podatki” - dodał.

Janusz Kowalski odchodzi z partii Zbigniewa Ziobry. Kolegom z Suwerennej Polski wysłał wiadomość

Kowalski w rozmowie z Interią przekazał, że w najbliższym czasie ma zamiar skupić się na „pracy merytorycznej”. Pytany, czy jego decyzja ma związek z doniesieniami o możliwości włączenia Suwerennej Polski do Prawa i Sprawiedliwości, poseł zaapelował, by „nie doszukiwać się drugiego dna”.

Czytaj więcej

Politycy Suwerennej Polski opłacali kampanie kartami kredytowymi Ministerstwa Sprawiedliwości

Z kolei serwis dorzeczy.pl poinformował, że Kowalski wysłał także specjalną wiadomość do posłów z Suwerennej Polski. „Koleżanki i Koledzy! W związku z prowadzonymi przez Patryka Jakiego negocjacjami z PiS chciał się dziś ze mną spotkać. Pierwszy raz de facto po pół roku. Jednakże składam dziś swoja rezygnacje z członkostwa w SP. Mam poczucie wykonania ciężkiej pracy. Zawsze Was będę wspierał i bronił. Możecie na mnie liczyć. Moją jedyną informacja będzie wpis na X” – miał napisać poseł (pisownia oryginalna).

46-letni polityk, były radny i wiceprezydent Opola, po objęciu rządów w Polsce przez PiS były członek zarządów i rad nadzorczych kilku państwowych spółek, do Sejmu dostał się po raz pierwszy w 2019 roku. Cztery lata później uzyskał reelekcję. W latach 2019-2021 pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, a w latach 2022-2023 był wiceministrem rolnictwa i rozwoju wsi.