Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział w piątek, że marcowe wybory lokalne w kraju będą jego ostatnimi, co sugeruje koniec jego ponad dwóch dekad u władzy.
Był to pierwszy raz, kiedy Erdogan, który jest u władzy od 2003 roku, mówił o odejściu z urzędu.
- Pracuję bez przerwy. Biegamy z zapartym tchem, ponieważ dla mnie jest to finał - powiedział prezydent na spotkaniu fundacji młodych Turków TUGVA.
Czytaj więcej
W Turcji zatrzymano siedem osób, które miały sprzedawać informacje izraelskiemu wywiadowi - poinformowała agencja Anatolia.
Recep Tayyip Erdogan — u władzy w Turcji od ponad 20 lat
70-letni przywódca wyraził przekonanie, że jego konserwatywna partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) pozostanie u władzy nawet po jego odejściu z urzędu. Powiedział, że wyniki wyborów lokalnych będą "błogosławieństwem dla braci, którzy przyjdą po mnie. Nastąpi transfer zaufania".
AKP ma nadzieję odzyskać stanowisko burmistrza Stambułu, po tym jak w 2019 r. zostało ono przejęte przez opozycję.
Erdogan był burmistrzem Stambułu w latach 1994-1998. Następnie został wybrany na premiera w 2003 r. Wówczas funkcja premiera była wiodącą postacią w tureckiej polityce.
Czytaj więcej
To nowa ekstremistyczna partia w Niemczech, tym razem islamistyczna - grzmią eksperci i politycy.
Zmieniło się to, gdy Erdogan został wybrany na prezydenta w 2014 r., po trzech kadencjach na stanowisku premiera. Zmiana konstytucji w 2017 r. przekształciła Turcję z systemu parlamentarnego w prezydencki, znosząc stanowisko premiera i zapewniając, że władza Erdogana pozostanie niezmieniona.
Dalsze sukcesy wyborcze w 2018 r. i w ubiegłym roku oznaczały, że często kontrowersyjne rządy Erdogana przedłużyły się do trzeciej dekady.