Reklama

Magdalena Biejat chce być prezydentem Warszawy. Obiecuje mieszkania o niskim regulowanym czynszu

Warszawa powinna być stolicą, która buduje mieszkania dla klasy średniej i nie sprzedaje gruntów deweloperom, lecz przeznacza je pod budowę mieszkań w dobrej jakości o niskim regulowanym czynszu - mówiła Magdalena Biejat, oficjalnie przedstawiona jako kandydatka Lewicy na prezydenta Warszawy.
Kandydatka Lewicy na prezydenta Warszawy, współprzewodnicząca partii Lewica Razem Magdalena Biejat

Kandydatka Lewicy na prezydenta Warszawy, współprzewodnicząca partii Lewica Razem Magdalena Biejat

Foto: PAP/Szymon Pulcyn

zew

W środę na placu Zamkowym w Warszawie odbyła się konferencja prasowa inaugurująca warszawską kampanię wyborczą Lewicy, partii Razem, stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, Polskiej Partii Socjalistycznej oraz Unii Pracy.

To, że kandydatką Lewicy w wyborach na prezydenta Warszawy będzie wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat ujawniła we wtorek szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska. - Komitet wyborczy KKW Lewica wystawia kandydatkę na prezydenta (Warszawy - red.) Magdalenę Biejat, oczywiście ze wsparciem także (stowarzyszenia - red.) Miasto Jest Nasze, ruchów miejskich i stowarzyszeń - oświadczyła posłanka w rozmowie ze Studiem PAP.

Czytaj więcej

Współprzewodnicząca partii Razem kandydatką Lewicy na prezydenta Warszawy

Wybory samorządowe 2024. Magdalena Biejat chce w Warszawie wielkich inwestycji publicznych

Na środowej konferencji oficjalnie potwierdzono te doniesienia. - Jestem bardzo dumna i szczęśliwa, że będziemy razem walczyć o lepszą Warszawę w tak wspaniałym gronie - powiedziała Magdalena Biejat, współprzewodnicząca partii Razem.

- Mogę też dzisiaj oficjalnie i z ogromną dumą, radością i wdzięcznością powiedzieć, że w tych wyborach będę ubiegała się o urząd prezydenta m.st. Warszawy - oświadczyła.

Reklama
Reklama

Zapowiedziała, że chce przedstawić "progresywną, lewicową wizję" Warszawy. - Warszawa (...) zasługuje na wizję i na odwagę, odwagę na to, żeby inwestować, żeby stawiać na wielkie inwestycje publiczne - przekonywała. Mówiła, że "po prostu na to nas stać" żeby mieszkańcom stolicy żyło się w Warszawie lepiej.

"Wielkim problemem jest dostęp do dobrej edukacji"

Magdalena Biejat wspomniała o celach, które dla niej jako kandydatki na prezydenta Warszawy są najważniejsze. Na początku wicemarszałek Senatu wymieniła kwestię mieszkalnictwa. - Warszawa musi wreszcie rozpocząć wielki program inwestycji w budownictwo społeczne, w budownictwo dla wszystkich - powiedziała.

- Nie może być tak, że w tym mieście, które powinno być miastem przyszłości, miastem, w którym każdy ma szanse na rozwój i dobre życie, mieszkańcy bali się, że nie starczy im pensji na zapłacenie czynszu czy raty kredytu. Chciałabym, żeby każdy, kto w tym mieście mieszka, miał prawo i szansę na bezpieczny, dobry dom, na dom, na który go stać - mówiła liderka partii Razem.

Czytaj więcej

Gibała: Kampania samorządowa w cieniu tego, co się dzieje w Warszawie. To złe

Według kandydatki Lewicy, Warszawa musi też "postawić" na edukację. - Jestem mamą dzieci w wieku szkolnym i doskonale wiem, jak wielkim problemem jest dostęp do dobrej edukacji, do dobrych szkół publicznych w Warszawie. Czas, żeby nasze dzieci w największym mieście w Polsce mogły liczyć na to, że szkoły będą dla nich bezpieczne, że w szkole będą zaopiekowane, że w szkole będą mogły się rozwijać - mówiła Biejat.

Reklama
Reklama

Dodała, że "można do tego wykorzystać wiele instrumentów". Zaznaczyła, że lewica chce wykorzystać niż demograficzny do tego, żeby zmniejszać liczebność klas w szkołach.

Magdalena Biejat: Przestrzeń publiczna ma być przyjazna

- Trzecia sprawa to bezpieczna i przyjazna przestrzeń publiczna - powiedziała kandydatka Lewicy na prezydenta Warszawy. - Mieszkam niedaleko parku, ale pomiędzy moim domem a tym parkiem jest dość ruchliwe skrzyżowanie i boję się puścić mojego syna samego do tego parku (...). Chciałabym, żeby ulice w Warszawie były rzeczywiście bezpieczne, żeby były dostosowane do potrzeb każdej osoby - i dorosłej, i dzieciaka, i młodej, i starszej, żeby ta przestrzeń była przyjazna i zielona, żeby była po prostu nasza - mówiła na placu Zamkowym Magdalena Biejat.

Czytaj więcej

Biedroń o CPK: Potrzebne. 14 mln Polaków bez dostępu do transportu publicznego

Lewica chce, żeby Warszawa budowała mieszkania dla klasy średniej

Pytana o swój program dotyczący mieszkań, kandydatka Lewicy odparła, że "w Warszawie potrzebny jest naprawdę odważny program inwestowania w mieszkania". - Stolica może sięgać po dużo większe środki dostępne z funduszy przeznaczanych przez państwo, stolica może przestać inwestować w ten sposób, że sprzedaje grunty miejskie dla deweloperów, a te grunty przeznaczać pod budowę mieszkań w dobrej jakości o niskim regulowanym czynszu po to, żeby przestać stawiać tylko na mieszkania komunalne - powiedziała.

- Czas, by stolica była stolicą jeśli chodzi o mieszkaniówkę na miarę Wiednia, stolicą, która buduje mieszkania dla klasy średniej, w której każdy może bezpiecznie zamieszkać w dobrej jakości mieszkaniu z dostępnością do usług, dobrego transportu, zieleni. To jest możliwe, trzeba tylko bardzo wyraźnie postawić na to priorytet - przekonywała Magdalena Biejat kandydatka Lewicy na prezydenta Warszawy w wyborach samorządowych 2024.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Mateusz Morawiecki starł się z Patrykiem Jakim. Mamy wynik sondażu, których ich dotyczy
Polityka
Kogo chce ułaskawić prezydent Karol Nawrocki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”, jest reakcja prezydenta
Polityka
Sondaż: Polacy nadal najbardziej ufają Karolowi Nawrockiemu. Ale jeden polityk go goni
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama