Grupa posłów PiS, która zebrała się przed parlamentem, kilka minut po dziewiątej ruszyła w stronę Sejmu. W środku grupy znajdowali się Kamiński i Wąsik.
Jarosław Kaczyński: Ułaskawienie zaciera skazanie
- Mamy do czynienia z osobami ułaskawionymi i to zaciera skazanie, to jest oczywiste — mówił Kaczyński.
Przed wejściem do Sejmu grupę zatrzymała Straż Marszałkowska. Przed budynkiem doszło do szarpaniny między m.in. Wąsikiem a funkcjonariuszami.
Straż Marszałkowska domagała się okazania legitymacji poselskich przez próbujących wejść do Sejmu.
- My chcemy, aby władza przestrzegała prawa — mówił przed wejściem do Sejmu Kaczyński. - Chcieliśmy tylko pokazać, że władza działa w sposób całkowicie bezprawny — dodał. Kaczyński mówił też, że to „banda przerażona Pegasusem” uniemożliwia wejście Kamińskiemu i Wąsikowi do budynku Sejmu.
Wąsik mówił przed Sejmem, że ma przy sobie wyrok Sądu Najwyższego, który mówi, że decyzje marszałka Szymona Hołowni w jego sprawie są bezprawne.
- Jeśli marszałek Szymon Hołownia będzie chciał rozmawiać, będziemy rozmawiać - mówił Kaczyński pytany o to czy przewiduje jakieś negocjacje z Hołownią. - Nie bierzemy pod uwagę siłowych scenariuszy, chcemy aby prawo było przestrzegane — mówił też.
- Sytuacja prawna jest całkowicie oczywista. Izba Pracy nie ma tutaj żadnych uprawnień i uczciwy sędzia tej Izby przekazał to do Izby Kontroli Nadzwyczajnej — stwierdził też prezes PiS nawiązując do sytuacji prawnej obu polityków PiS, którzy, w jego opinii, nadal są posłami.
- Nie jesteśmy byłymi posłami. Jesteśmy posłami. To jest problem marszałka Hołowni — mówił przed Sejmem Wąsik. Polityk mówił też, że „Polska jest państwem autorytarnym”. Przekonywał również, że „chce dziś głosować”.
- Posłowie nie mogą wchodzić i wychodzić do Sejmu — skarżył się w Sejmie w rozmowie z dziennikarzami poseł PiS, Marcin Przydacz.
Szymon Hołownia: Jesteśmy w Polsce wszyscy równi wobec prawa
O próbę wejścia Kamińskiego i Wąsika do Sejmu był pytany marszałek Szymon Hołownia. Hołownię pytano też o słowa Kaczyńskiego zapowiadającego wyciągnięcie konsekwencji wobec Straży Marszałkowskiej.
- Nie będą uczestniczyć w posiedzeniu jako posłowie i nie ma co do tego wątpliwości. W Sejmie Rzeczpospolitej nie ma miejsca na polityczne chuligaństwo, warcholstwo i próby profanowania munduru Straży Marszałkowskiej — odparł marszałek.
Czytaj więcej
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia odniósł się do wydarzeń w Sejmie, gdzie posłowie PiS próbowali wprowadzić do budynku Mariusza Kamińskiego i Macieja...
- Straż Marszałkowska nigdzie się nie chowa, jest formacją, która jest profesjonalna i która ma orzełka na czapkach. Oczekujemy szacunku dla Straży Marszałkowskiej - dodał.
- Jesteśmy w Polsce wszyscy równi wobec prawa. Nie wolno atakować funkcjonariuszy - podkreślił.
Marek Suski: Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik dochodzili do zdrowia po torturach
W Sejmie poseł PiS, Marek Suski zapowiedział, że Kamiński i Wąsik będą próbowali wejść na salę obrad Sejmu.— Oczywiście, a dlaczego poseł ma nie wejść na salę? - pytał.
Na pytanie dlaczego Kamiński i Wąsik nie uczestniczyli w poprzednim posiedzeniu Suski odpowiedział, że „dochodzili do zdrowia po torturach”.
Czytaj więcej
Razem z władzami klubu PiS i moim przyjacielem Maciejem Wąsikiem podejmiemy działania, które spowodują, że mandat poselski będziemy mogli wypełnia...
Dlaczego mandaty Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika zostały wygaszone?
Mandaty Kamińskiego i Wąsika zostały wygaszone po skazaniu ich prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności przez sąd okręgowy w Warszawie w związku z ich udziałem w aferze gruntowej.
Po wyroku Szymon Hołownia wygasił mandaty Kamińskiego i Wąsika. Politycy odwołali się od tej decyzji — Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN podważyła decyzję marszałka, a Izba Pracy i Polityki Społecznej SN podtrzymała tę decyzję w sprawie Mariusza Kamińskiego.
Czytaj więcej
Sprawa byłego szefa CBA wróci na wokandę Sądu Najwyższego. Jego obrońca wnioskuje o wznowienie sprawy.
9 stycznia Wąsik i Kamiński zostali zatrzymani na terenie Pałacu Prezydenckiego i trafili do aresztów, a następnie do Zakładów Karnych. Po kilkunastu dniach prezydent Andrzej Duda zdecydował się na ich ułaskawienie w trybie przewidzianym w Kodeksie postępowania karnego.
Wcześniej zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i Wąsik i Kamiński podkreślali, że nadal obowiązuje ułaskawienie polityków przez prezydenta z 2015 roku. Wówczas Andrzej Duda ułaskawił obu polityków po zapadnięciu nieprawomocnego wyroku w ich sprawie. Prawo prezydenta do takiego działania podważył jednak Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów.
Rozkład miejsc w Sejmie