Nie ujawniono, jaki jest rodzaj nowotworu, ale z oświadczenia pałacu wynika, że w poniedziałek król rozpoczął „regularne leczenie”. Wiadomo jedynie, że nie jest to nowotwór prostaty - Karol przebywał ostatnio w szpitalu w związku z leczeniem tego narządu. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Król Karol III w szpitalu. Wcześniej spotkał się z następcą tronu

Pałac stwierdził, że król jest wdzięczny swojemu zespołowi medycznemu za szybką interwencję, która była możliwa dzięki niedawnemu zabiegowi.

"Król jest całkowicie pozytywnie nastawiony do sposobu leczenia i nie może się doczekać jak najszybszego powrotu do pełni obowiązków publicznych”- podaje pałac. 

Król Karol odwołał bowiem wystąpienia publiczne, oczekuje się, że inni członkowie rodziny królewskiej pomogą go zastąpić podczas leczenia. Monarcha będzie jednak pełnił swoją  konstytucyjną rolę głowy państwa.

W ubiegłym miesiącu operację przeszła żona następcy tronu Williama, księżna Catherine. Nie ujawniono powodów jej hospitalizacji, a do swoich obowiązków księżna ma wrócić dopiero po Wielkanocy.

Czytaj więcej

Księżna Catherine wróciła do domu po 11 dniach od tajemniczej operacji

Król Karol namawia do badań

Ponad tydzień temu król przeszedł operację prostaty w prywatnym londyńskim szpitalu. Zdecydował się upublicznić informacje na temat swojego leczenia prostaty, aby zachęcić większą liczbę mężczyzn do poddawania się badaniom tego narządu, oznajmił wówczas pałac.

Król ma być zachwycony efektem swojej otwartości — strona internetowa National Health Service odnotowała gwałtowny wzrost liczby zapytań związanych z badaniami prostaty.

Premier Rishi Sunak zamieścił na platformie X życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. "Nie mam wątpliwości, że szybko wróci do pełni sił i wiem, że cały kraj będzie mu życzył wszystkiego najlepszego"-napisał premier.