Litwa chce sformować batalion czołgów.
Litwa chce stworzyć batalion czołgów
Dotychczas litewska armia złożona była przede wszystkim z formacji lekkiej piechoty i nie posiadała żadnych czołgów.
Leopard 2 to czołg produkowany przez firmę Krauss-Maffei Wegmann, należącą do francusko-niemieckiej grupy KNDS.
Przed wybuchem wojny Rosji z Ukrainą Moskwa przedstawiła Zachodowi ultimatum, którego częścią było wycofanie sił NATO ze wszystkich państw, które przystąpiły do Sojuszu po 1997 roku
- Naszym celem jest stworzenie batalionu czołgów, ale wiele będzie zależało od warunków, takich jak wynegocjowana cena. Więc nie mogę przedstawić na razie żadnych szczegółów — powiedział Anusauskas.
Pierwsza w litewskiej armii jednostka pancerna, którą chce stworzyć litewska armia, ma osiągnąć gotowość bojową do 2030 roku.
W ostatnim czasie na Litwę trafiła ostatnia partia niemieckich bojowych wozów piechoty Boxer, których Litwa zakupiła w 2016 roku 91 w ramach kontraktu wartego 670 mln euro.
Na Litwę do 2027 roku trafi na stałe brygada z Niemiec
Litwa graniczy z Rosją i jej najbliższym sojusznikiem, Białorusią. W ramach planów wzmocnienia wschodniej flanki NATO na Litwie stacjonować ma na stałe niemiecka brygada.
Niemiecka brygada będzie liczyć 4 800 żołnierzy. Jednostka trafi na Litwę do 2027 roku i będzie to pierwsza niemiecka jednostka stacjonująca na stałe poza granicami tego kraju po zakończeniu II wojny światowej.
Czytaj więcej
Według urzędnika wywiadu jednego z europejskich państw rosyjscy urzędnicy mają nadzieję, że były prezydent Donald Trump odzyska Biały Dom, a pod je...
Od 2017 roku na Litwie stacjonuje ponad 1 000 żołnierzy NATO.
Litewska armia liczy ok. 23 tysięcy żołnierzy.
Tuż przed wybuchem wojny Rosji z Ukrainą Moskwa przedstawiła Zachodowi ultimatum, którego częścią było wycofanie sił NATO ze wszystkich państw, które przystąpiły do Sojuszu po 1997 roku — a więc także z Litwy.
„Bild” poinformował niedawno, powołując się na niejawne dokumenty, że niemiecka armia dysponuje scenariuszem szkoleniowym z którego wynika, że już w 2025 roku, w przypadku przegranej przez Ukrainę wojny, Rosja mogłaby zagrozić granicom Litwy w okolicach tzw. przesmyku suwalskiego.