We wtorek na terenie Pałacu Prezydenckiego zatrzymani przez policję zostali Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik - politycy wybrani 15 października z list PiS do Sejmu, wcześniej minister i wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, w przeszłości członkowie kierownictwa CBA.
Funkcjonariusze zatrzymali polityków PiS w siedzibie prezydenta pod nieobecność Andrzeja Dudy - prezydent, który wcześniej spotkał się w Pałacu Prezydenckim z Wąsikiem i Kamińskim, pojechał do Belwederu, gdzie przyjął białoruską opozycjonistkę Swiatłanę Cichanouską.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda wygłosił oświadczenie, w którym odniósł się do sprawy Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Panowie ministrowie zostali p...
Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta: Autobus blokował wyjazd z Belwederu
Szefowa Kancelarii Prezydenta Grażyna Ignaczak-Bandych mówiła potem w Telewizji Republika, że gdy prezydent został poinformowany o tym, co dzieje się w Pałacu Prezydenckim, chciał wracać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony przez autobus warszawskiej komunikacji miejskiej.
O stojącym przed Belwederem z włączonymi światłami awaryjnymi autobusie mówił też sekretarz stanu w KPRP Wojciech Kolarski. Powiedział on, że autobus blokował wyjazd oraz wyraził przekonanie, że była to celowa akcja.
We wtorek wieczorem prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, zamieścił w serwisie X (dawniej Twitter) wpis z grafiką o treści, że 89 proc. warszawiaków pozytywnie ocenia komunikację miejską w stolicy. "Komunikacja miejska w Warszawie. Zawsze do usług. PS Spisek autobusowy? Naprawdę?" - napisał Trzaskowski.
Dziennikarz Konkret24 Bartosz Chyż napisał w mediach społecznościowych, że jechał autobusem linii 180, który uległ awarii przed bramą Belwederu. "Autobus po prostu stanął, centralnie przed bramą, kierowca otworzył drzwi, nic nie powiedział" - czytamy.
Czytaj więcej
Zatrzymany przez policję były szef MSWiA Mariusz Kamiński rozpoczął protest głodowy - wynika z oświadczenia odczytanego przez doradcę prezydenta Bł...
Krzysztof Bosak o wpisie Rafała Trzaskowskiego: Zagranie w putinowskim stylu
Wpis prezydenta Warszawy oraz zatrzymanie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w Pałacu Prezydenckim skomentował w mediach społecznościowych wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, współprzewodniczący Konfederacji, lider Ruchu Narodowego.
"Mniej rozgarnięta i bardziej fanatyczna część sympatyków nowego rządu jest zachwycona wczorajszą akcją. Trzaskowski nawet chełpi się akcją z autobusem na swoim profilu (szanując jego inteligencję traktuję ten wpis jako podpis sprawcy; zagranie w putinowskim stylu), ale tak naprawdę to co się wydarzyło jest niekorzystne dla rządu na wielu poziomach" - napisał.
Zdaniem Bosaka, akcja prezydenta z chronieniem skazanych posłów (Kamiński i Wąsik chcieli wziąć udział w zaplanowanej na 11 stycznia demonstracji PiS) została przedwcześnie przerwana i rozwiązała Andrzejowi Dudzie sytuację, z której nie miał on dobrego wyjścia.
Jednocześnie, ocenił lider Konfederacji, PiS zachowuje "nieprzerwaną i korzystną dla siebie narracyjnie sekwencję wydarzeń medialnych, pozwalających się ustawiać w roli obrońców praworządności i ofiar prześladowań".
Czytaj więcej
- Absolutny skandal. To jest uprowadzenie posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z Pałacu Prezydenckiego - tak poseł PiS Przemysław Czarnek skome...
Jakie będą dalsze relacje Donalda Tuska i Andrzeja Dudy?
Wicemarszałek Sejmu wyraził pogląd, że wizerunek Polski za granicą pogarsza się, a depesze agencyjne i dyplomatyczne o wydarzeniach w Polsce "brzmią jak z bananowej republiki, w której trwa pucz".
Według Bosaka, po miesiącu rządów Donalda Tuska relacje na linii rząd-prezydent "są w ruinie", zaś konflikt między premierem Tuskiem a prezydentem Dudą "z politycznego wchodzi na poziom osobisty". "Na drabinie eskalacji premierowi Tuskowi zostały już chyba tylko zatrzymania współpracowników prezydenta, przeszukania ich domów i agresja fizyczna wobec otoczenia i rodziny prezydenta" - napisał wicemarszałek Sejmu oceniając, że dyskusja o wecie czy wspólnych projektach staje się po wtorkowych wydarzeniach "bardzo trudna lub niemożliwa". Problematyczne lub niemożliwe staje się też, kontynuował Bosak, współdziałanie rządu i prezydenta w polityce zagranicznej. "Premier popycha prezydenta do roli dysydenta politycznego, a nie partnera z innego obozu politycznego" - ocenił wicemarszałek.
Czytaj więcej
- To było wystąpienie bardzo defensywne, wystąpienie polityka, który chyba ma wrażenie, chyba całkiem słuszne, że jego linia polityczna poniosła kl...
Zdaniem Krzysztofa Bosaka, sytuacja "w bardzo nieciekawym położeniu" stawia koalicjantów Platformy Obywatelskiej, szczególnie Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołownię, liderów PSL i Polski 2050, partii, które zawarły sojusz o nazwie Trzecia Droga. "Z trzeciej drogi weszli na drogę bez odwrotu" - napisał polityk Konfederacji.
Krzysztof Bosak: Nie ma powodów do satysfakcji
Wicemarszałek Sejmu odniósł się też do sytuacji Służby Ochrony Państwa po tym, jak policjanci zatrzymali Kamińskiego i Wąsika na terenie Pałacu Prezydenckiego. "Reputacja i zaufanie do SOP u prezydenta zostają zrujnowane; pytanie co dalej z ochroną prezydenta?; jest dla mnie oczywiste, że po tym musi ona zostać zorganizowana ponownie w inny sposób" - czytamy.
Według współprzewodniczącego Konfederacji, po wtorkowych wydarzeniach "jesteśmy dalej niż bliżej zażegnania anarchii w sądownictwie i w państwie, która rządowi PO znacząco będzie utrudniać rządzenie, o ile rząd zamierza trzymać się zasad państwa prawa". Zdaniem Bosaka, realne staje się pytanie, czy Donald Tusk zamierza jako premier trzymać się zasad państwa prawa, czy grać czysto siłowo.
Czytaj więcej
Z pałacu prezydent zrobił miejsce dla przestępców - mówił w rozmowie z RMF FM poseł KO Dariusz Joński.
"Tak wygląda moim zdaniem bilans kolejnej (po częściowo nieudanym zajęciu TVP) siłowej akcji rządu. Nie ma powodów do satysfakcji, niezależnie komu kibicujecie w tym konflikcie" - zakończył Krzysztof Bosak.