Czytaj więcej
12 grudnia w Sejmie exposé wygłosił Donald Tusk. Dzień wcześniej Sejm wybrał Tuska na premiera w tzw. drugim kroku konstytucyjnym, 248 głosami "za"...
Marek Suski był pytany o to co czeka nas we wtorek w Sejmie.
Marek Suski: Trzecia Droga okazała się trzecią nogą
- Bardzo dużo hipokryzji, bardzo dużo demagogii, ataków na PIS i opowieści o tym jak wspaniały jest nasz premier, Donald Tusk, który właściwie razem z Wałęsą obalił komunizm, kocha Unię, Polskę trochę inaczej, no bo Polska to nienormalność, ale ponieważ Polacy są bardzo za byciem w UE, to wystarczy, że ktoś jest tam w Unii bardzo znany i to jest przesłanka, żeby został premierem - odpowiedział.
Czytaj więcej
Gdyby był wynik na żyletki, tzn. demokratyczna większość miałaby 231-232-233 mandaty, a PiS miałby z Konfederacją np. 228 nie byłoby aksamitnego pr...
Suski mówił też, że większość parlamentarna została zbudowana dlatego, że Trzecia Droga nie wywiązała się ze swoich przedwyborczych deklaracji.
- Jeżeli ktoś odrzucał rządy PiS i PO, nie chciał tego sporu, tych awantur, to głosował na Trzecią Drogę, która obiecywała nową jakość. I ta Trzecia Droga okazała się trzecią nogą tej koalicji. Jest tak samo zjadliwa jak PO, a czasami jeszcze bardziej - stwierdził.
W kontekście politycznej przyszłości w Polsce Suski mówił, że czeka nas "epoka powrotu postkomunizmu, jeszcze bardziej zjadliwego niż czasu pierwszych rządów Donalda Tuska".
Marek Suski zarzuca nowej większości łamanie zasad demokracji
- Widzimy, że łamane są zasady demokracji, w Sejmie odmawia się nawet posłom bycia w komisjach, czyli pozbawia się ludzi praw obywatelskich. Mówię tu o odmowie pracy w komisji, np. Zbigniew Ziobro - wykreślono go z wyboru do komisji i odrzucono jego udział w komisjach, nie jest w żadnej - wyliczał. Suski przekonywał też, że PiS powinien przewodzić 12 komisjom, a otrzymał pięć.
Czytaj więcej
"Donald Tusk obiecał, że przepędzi ciemność... przepędzi zło" po ośmiu latach dzielących (Polaków) rządów narodowo-konserwatywnych - pisze brytyjsk...
- Czeka nas epoka służenia interesom zagranicznym - mówił też Suski.
Na pytanie czy 11 grudnia nastąpił koniec epoki PiS i Jarosława Kaczyńskiego, Suski stwierdził, że została ona jedynie "przerwana". - Tak jak stan wojenny wygrał, ale przegrał, po 10 latach odrodziło się to, co było niszczone, przecież niszczono "Solidarność" - wyjaśnił.
Jak popatrzymy na politykę realizowaną przez obecną większość sejmową to można powiedzieć, że jest to swojego rodzaju Kulturkampf
- Ja mam nadzieję, że choć Polacy dzisiaj powierzyli władzę tej grupie ludzi, jak zobaczą, że zamiast 100 obietnic jest mściwa zmiana, niszcząca polską demokrację i służąca niemieckim interesom, to się obudzą i odwrócą - mówił też.
Marek Suski: Mamy nową wersję Targowicy
Suski był też pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił w Sejmie 11 grudnia, że w Polsce skończyła się demokracja. Czy takie słowa są uprawnione?
- Hitler też doszedł w wyniku demokratycznych wyborów do władzy - stwierdził Suski.
Na pytanie czy porównanie nie jest za mocne, Suski odparł, że nie.
- Jak popatrzymy na politykę realizowaną przez obecną większość sejmową to można powiedzieć, że jest to swojego rodzaju Kulturkampf, walka o zniszczenie fundamentów, mamy neopogaństwo dzisiaj z tamtej strony - mówił.
- Dzisiaj mamy nową wersję Targowicy - za zagraniczne pieniądze elity, które są po drugiej stronie, postanowiły poddać Polskę pod obcą jurysdykcję - dodał.