Po miesiącach oczekiwań Pekin oficjalnie potwierdził, że swoje stanowiska stracili minister spraw zagranicznych Qin Gang i minister obrony Li Shangfu. Okazało się, że zdymisjonowano również ministra finansów Liu Kuna.
– Dzieje się coś rzeczywiście niezwykłego. (…) Może to być związane z próbami wzmocnienia władz centralnych ze względu na pogarszającą się sytuację międzynarodową i możliwość dużego kryzysu wojskowo-politycznego – sądzi rosyjski ekspert Wasilij Kaszin. Wskazuje przy tym na wybory prezydenta Tajwanu w styczniu przyszłego roku jako detonator takiego kryzysu.