Tajemnicza czystka w chińskim rządzie

Xi Jinping usuwa z władz swoich najbliższych współpracowników. Nie wiadomo, do czego się szykuje.

Publikacja: 25.10.2023 20:33

Xi Jinping szuka lojalnych i uczciwych urzędników

Xi Jinping szuka lojalnych i uczciwych urzędników

Foto: AFP

Po miesiącach oczekiwań Pekin oficjalnie potwierdził, że swoje stanowiska stracili minister spraw zagranicznych Qin Gang i minister obrony Li Shangfu. Okazało się, że zdymisjonowano również ministra finansów Liu Kuna.

– Dzieje się coś rzeczywiście niezwykłego. (…) Może to być związane z próbami wzmocnienia władz centralnych ze względu na pogarszającą się sytuację międzynarodową i możliwość dużego kryzysu wojskowo-politycznego – sądzi rosyjski ekspert Wasilij Kaszin. Wskazuje przy tym na wybory prezydenta Tajwanu w styczniu przyszłego roku jako detonator takiego kryzysu.

Lojalny albo uczciwy

Inni eksperci jednak powątpiewają, by dymisje w Pekinie były spowodowane przygotowaniami do konfrontacji z USA, nawet zbrojnej.

Czytaj więcej

Chiny nie mają ministra obrony. Nie podano przyczyn dymisji

– Decyzję o nominowaniu Liu Shangfu na stanowisko ministra obrony podjęto zaledwie wiosną. I nic dramatycznego w stosunku do Tajwanu się nie stało w ciągu ostatniego pół roku (do jego dymisji – red.) – przypomina inny rosyjski ekspert.

Przyczyny usuwania najważniejszych ministrów (przynajmniej częściowo też najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników Xi Jinpinga) pozostają zagadką. – Może to być oznaka słabości Xi, a może odwrotnie – jego siły – mówi niepewnie amerykańska sinolog June Teufel Dryer.

– Nie wygląda to dobrze. Jesteście sojusznikami, właśnie dostałeś nominację i nagle najwyraźniej coś musiało się stać, bo podjęto wobec ciebie dość drastyczne akcje i wywalono w całkiem brutalny sposób – tak Meia Nouvens opisuje przypadki ministra zarówno obrony, jak i spraw zagranicznych. Obaj zostali mianowani w marcu obecnego roku na osobiste polecenie Xi i obaj szybko zniknęli również na jego osobiste polecenie. Według krążących plotek przyczyną niełaski Qin Ganga miał być romans: zgodnie z jedną wersją – z dziennikarką z Hongkongu, według innej – w czasie pobytu w USA. Stąd rosyjscy eksperci wiążą jego upadek z „zaostrzeniem środków kontrwywiadowczych”.

Tajemnicą pozostaje przyczyna usunięcia ministra obrony, jednego z nielicznych fachowców w najwyższym organie zarządzającym armią – Komisji Wojskowej. Podobno było to związane ze sprawami korupcyjnymi za czasów jego dowodzenia kosmicznym programem Chin i wojskami rakietowymi Państwa Środka. A walka z korupcją jest czołowym programem Xi Jinpinga.

– Xi usunął rywali, otoczył się lojalnymi podwładnymi. A teraz zwrócił się przeciw nim z powodu podejrzeń o korupcję. Ale wśród chińskich wojskowych i wyższych rangą urzędników niesłychanie trudno znaleźć kogoś, kto jest jednocześnie lojalny i uczciwy – sądzi prof. Bo Zhiuye.

Rzeczywiście, o ile następca ministra spraw zagranicznych pojawił się natychmiast, o tyle następcy ministra obrony nie ma, mimo że Li zniknął z przestrzeni publicznej jeszcze w sierpniu.

Zaklinanie finansów

Wszyscy są jednak zgodni, że dymisja kolejnego ministra – finansów – spowodowana była innymi przyczynami. Liu Kun formalnie odszedł, bo osiągnął 65 lat, wiek, powyżej którego w Chinach nie wolno zajmować stanowisk ministerialnych. Ale nieoficjalnie wiadomo, że nie chciał on firmować znacznych państwowych subsydiów dla chińskiej gospodarki. A Xi Jinping domaga się wlewania w nią pieniędzy, by odbudować ją po pandemii i skutkach własnej polityki „zero tolerancji” wobec Covid-19.

Czytaj więcej

Jeden z największych chińskich deweloperów jest już oficjalnie bankrutem

W dniu usunięcia Liu władze w Pekinie zatwierdziły dodatkową emisję państwowych obligacji na równowartość 139 mld dol. Z tego powodu deficyt budżetowy w obecnym roku podskoczy z 3 proc. PKB do 3,8 proc. Możliwe, że temu właśnie sprzeciwiał się Liu i dlatego już go nie ma. Jako doświadczony ekonomista mógł wskazywać na znaczne zadłużenie organów władz (długi chińskich prowincji sięgają 76 proc. PKB).

Ale Xi domaga się, by gospodarka znów zaczęła rosnąć. Odejście Liu na pewno zmieni politykę finansową Chin. – Możliwe, że zmiany w tym resorcie są związane z kryzysem zadłużenia, a możliwe, że i z oczekiwaniem jakiejś dalszej niestabilności – sądzi Kaszin.

Usunięcie dwóch innych ministrów nie wpłynie na dotychczasowy kurs Pekinu. Przynajmniej do czasu wyborów na Tajwanie.

Po miesiącach oczekiwań Pekin oficjalnie potwierdził, że swoje stanowiska stracili minister spraw zagranicznych Qin Gang i minister obrony Li Shangfu. Okazało się, że zdymisjonowano również ministra finansów Liu Kuna.

– Dzieje się coś rzeczywiście niezwykłego. (…) Może to być związane z próbami wzmocnienia władz centralnych ze względu na pogarszającą się sytuację międzynarodową i możliwość dużego kryzysu wojskowo-politycznego – sądzi rosyjski ekspert Wasilij Kaszin. Wskazuje przy tym na wybory prezydenta Tajwanu w styczniu przyszłego roku jako detonator takiego kryzysu.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Europosłowie mają dość. Chcą zawieszenia prawa głosu Węgier w Radzie Europejskiej
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Komfortowe zwycięstwo Roberty Metsoli. Maltańska prawniczka ponownie szefową PE
Polityka
Krytykował polski rząd, nie chce pomagać Ukrainie. Kim jest J.D. Vance?
Polityka
Wybory prezydenckie w USA. Joe Biden o swojej "cholernie dobrej" kondycji
Polityka
Cichanouska: Jest ryzyko, że Zachód może porzucić Białoruś