Kandydaci na prezydenta deklarowali to w czasie pierwszej, zorganizowanej w ramach prawyborów debaty w Milwaukee. Sam Trump nie wziął udziału w debacie - w dniu, w którym ją zorganizowano, na platformie X (dawny Twitter) opublikowano jego rozmowę z byłym dziennikarzem Fox News, Tuckerem Carlsonem.
Trump jest objęty czterema niezależnymi od siebie postępowaniami karnymi, jest też jednak wyraźnym faworytem prawyborów w Partii Republikańskiej.
Kto poprze a kto nie poprze Donalda Trumpa, gdy ten zostanie skazany?
Poparcie dla Trumpa, jeśli to on uzyska nominację a jednocześnie zostanie skazany, wyrazili w czasie debaty były wiceprezydent, Mike Pence, najpoważniejszy rywal Trumpa, gubernator Florydy, Ron DeSantis, była gubernator Karoliny Południowej, Nikki Haley, senator Tim Scott, przedsiębiorca Vivek Ramaswamy i gubernator Dakoty Północnej, Doug Burgum.
Czytaj więcej
Niegdyś człowiek roku i „burmistrz Ameryki”. Teraz stanął przed sądem oskarżony o próby sfałszowania wyników wyborów w Georgii.
Trumpa nie poparliby w takim przypadku były gubernator New Jersey, Chris Christie i były gubernator Arkansas, Asa Hutchinson.
- Bez względu na to, czy uważacie, że zarzuty karne są słuszne, czy nie, zachowanie to jest niegodne urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych – mówił Christie.
Sondaże wskazują, że większość wyborców Partii Republikańskiej uważa, iż zarzuty wobec Trumpa są motywowane politycznie.
Musimy odwrócić Bidenomikę tak aby rodziny z klasy średniej miały znów szansę na powodzenie
Były prezydent w rozmowie z Tuckerem Carlsonem ponownie przekonywał, że wygrał wybory prezydenckie w 2020 roku, zapowiedział zaostrzenie polityki migracyjnej i atakował Joe Bidena oraz swoich rywali z Partii Republikańskiej.
Debata Partii Republikańskiej: Ataki na Ramaswamy'ego i Bidena
Tymczasem w trakcie debaty obiektem ataków stał się zyskujący w sondażach przedsiębiorca, Ramaswamy, któremu rywale zarzucali brak doświadczenia.
- Nie musimy wprowadzać nowicjusza - mówił Pence zarzucając rywalowi, że ten "brzmi jak ChatGPT".
Ramaswamy w odpowiedzi przekonywał, że wszyscy inni kandydaci są "kupieni i opłaceni". 38-latek sugerował też, że mógłby wstrzymać pomoc wojskową dla Ukrainy przekonując, iż wojna Rosji z Ukrainą nie jest priorytetem USA.
Kandydaci atakowali też Joe Bidena.
- Nasz kraj podupada - mówił DeSantis. - Musimy odwrócić Bidenomikę tak aby rodziny z klasy średniej miały znów szansę na powodzenie - dodał.
Wobec nieobecności Trumpa spodziewano się, że to DeSantis będzie obiektem większości ataków rywali, jako drugi kandydat z największym poparciem. Okazało się jednak, że częściej obiektem ataków był Ramaswamy co wskazuje, że rywale postrzegają go obecnie jako większe zagrożenie niż gubernatora Florydy.
W ostatnim sondażu Reuters/Ipsos 47 proc. wyborców Partii Republikańskiej zapowiedziało, że poprze Trumpa w prawyborach. DeSantis uzyskał 13 proc. poparcia, o 6 punktów procentowych mniej niż w lipcu. Poparcie pozostałych kandydatów było jednocyfrowe.