Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 541

Inflacja na Węgrzech wynosi obecnie 17,6 proc. a PKB kraju zmniejsza się rok do roku. Orban był pytany o problemy węgierskiej gospodarki na antenie państwowego radia.

Viktor Orban znów krytykuje sankcje wobec Rosji

W odpowiedzi szef węgierskiego rządu stwierdził, że "biurokraci w Brukseli" nie chcą wycofać się z sankcji wobec Rosji, a tymczasem "gdyby wojna została zatrzymana, problemy zostałyby natychmiast rozwiązane".

Czytaj więcej

Orban wzywa do rozmów z Putinem. "Zachód walczy do ostatniego Ukraińca"

Orban już wcześniej przekonywał, że sankcje wprowadzone przez Zachód wobec Rosji po inwazji na Ukrainę są nieskuteczne i bardziej szkodzą europejskim gospodarkom, niż Rosji. W Europie premier Węgier, który nadal utrzymuje dobre relacje z Moskwą, jest w takich poglądach odosobniony.

Premier Węgier obiecuje wzrost płac w drugiej połowie roku

W węgierskim radiu Orban mówił, że trzeba pracować na rzecz pokoju na Ukrainie i podkreślił, że Węgry należą do nielicznej grupy europejskich państw, wraz z Watykanem, które prezentują takie stanowisko.

Premier Węgier wyraził następnie nadzieję, że inflacja, do końca roku, spadnie do jednocyfrowej i wówczas walkę z inflacją na Węgrzech zastąpi walka o wzrost gospodarczy.

Orban przyznał też, że w pierwszej połowie 2023 roku inflacja była tak duża, że pensje nie mogły za nią nadążyć. Teraz jednak, jak przekonywał, wzrost płac w drugiej połowie roku ma zniwelować efekt wzrostu cen z pierwszej połowy.