- To świetna informacja. Michał Kołodziejczak wzmocni AgroKluby Doroty Niedzieli i nie wzmocni Konfederacji. Zdecydował się na start z jednego z komitetów partii demokratycznej - tak Sawicki odpowiedział na prośbę o komentarz do ogłoszonego w środę startu z list KO Michała Kołodziejczaka i AGROUnii.
Kołodziejczak ma otworzyć listę wyborczą KO w Koninie.
PSL rozmawiał z Michałem Kołodziejczakiem, ale Marek Sawicki nie żałuje, że lider AGROUnii startuje z list KO
Wcześniej pojawiła się informacja, że PSL chciało, aby AGROUnia i Kołodziejczak startowali z list Trzeciej Drogi, ale sprzeciwić miała się współtworząca ten komitet Polska 2050.
- Były rozmowy, nie mogliśmy się dogadać. Szczególnie strona Polski 2050 uważała, że to osłabia listę - przyznał Sawicki w tym kontekście.
W polityce 2+2 nie zawsze równa się cztery. Czasem jest to 6, a czasem dwa
Mówiąc o starcie AGROUnii z list KO Sawicki stwierdził, że "to daje szansę, że część elektoratu buntu, elektoratu wsi, nie będzie głosowała na Konfederację tylko partię demokratyczną".
- Donald Tusk wziął Michała Kołodziejczaka na listy i bierze odpowiedzialność za jego działania - zaznaczył jednocześnie.
Czytaj więcej
W czasach, gdy Platforma była partią rządzącą a Donald Tusk premierem, termin, który często pojawiał się w odniesieniu do partii to „gra skrzydłami...
Pytany czy nie żałuje, iż Kołodziejczak nie pójdzie do wyborów z PSL, Sawicki odparł, że "niczego nie żałuje". - W polityce 2+2 nie zawsze równa się cztery. Czasem jest to 6, a czasem dwa - dodał nawiązując do badań, z których miało wynikać, iż elektoraty Trzeciej Drogi i AGROUnii nie sumują się, lecz znoszą.
Minister rolnictwa o Michale Kołodziejczaku: Poszedł tylko po to, aby się dostać do Sejmu
O start Kołodziejczaka z list KO był też pytany minister rolnictwa, Robert Telus. - Polski rolnik jest na tyle rozumny, że wie, iż polskiej wsi najbardziej zaszkodziła PO - stwierdził.
Jak dodał w związku z tym polski rolnik rozumie, iż "Kołodziejczak poszedł (na listy KO - red.) tylko po to, aby dostać się do Sejmu, a nie dlatego, że zależało mu na interesach polskiej wsi".
- Decyzje UE i Unii Europejskiej szkodzą polskiemu rolnictwu. Jak się teraz zachowa Michał Kołodziejczak? - pytał też Telus przekonujący, że Koalicja Obywatelska "rządzi w Unii Europejskiej" (PO należy do największej frakcji w PE, Europejskiej Partii Ludowej (EPP).