Były prezydent USA Donald Trump usłyszał zarzuty. Nie przyznał się do winy

Były prezydent Donald Trump nie przyznał się do czterech zarzutów związanych z jego działaniami na rzecz unieważnienia wyborów prezydenckich w 2020 roku.

Publikacja: 03.08.2023 23:02

Donald Trump nie przyznał się do winy. Byłemu prezydentowi zarzucono spisek mający na celu podważeni

Donald Trump nie przyznał się do winy. Byłemu prezydentowi zarzucono spisek mający na celu podważenie wyników wyborów w 2020 r.

Foto: AFP

Postawienie w stan oskarżenia byłego prezydenta USA Donalda Trumpa odbyło w tym samym sądzie w Waszyngtonie, który miał bezpośredni widok na zamieszki, które rozpętały się na Kapitolu 6 stycznia 2021 r.

Dla Donalda Trumpa to kolejne problemy prawne. Były prezydent usłyszał już zarzuty w Nowym Jorku w związku z kampanią z 2016 roku i na Florydzie, w sprawie, która dotyczy niewłaściwego postępowania z dokumentami niejawnymi.

Czytaj więcej

Czy Trump trafi do więzienia? Los byłego prezydenta w rękach sędzi Chutkan

Specjalny prokurator Jack Smith powiedział, że atak sympatyków Trumpa na Kongres był "bezprecedensowym atakiem na siedzibę amerykańskiej demokracji", który był "podsycany kłamstwami" byłego prezydenta.

W akcie oskarżenia zarzucono Trumpowi i jego republikańskim sojusznikom powtarzające się kłamstwa na temat wyniku przegranych wyborów prezydenckich w listopadzie 2020 r. oraz wywieranie presji na wiceprezydenta Mike'a Pence'a i stanowych urzędników, aby podjęli działania, które pomogą mu utrzymać się przy władzy.

Były prezydent powiedział, że to "smutny dzień dla Ameryki" i że "bardzo smutno" było przejeżdżać przez Waszyngton i widzieć "brud i rozpad".

- To nie jest miejsce, które opuściłem. To bardzo smutny widok - powiedział Trump. - Patrząc na to, co się dzieje, jest to prześladowanie przeciwnika politycznego. To nigdy nie powinno się zdarzyć w Ameryce - kontynuował.

Następnie stwierdził, że było to "prześladowanie osoby, która prowadzi z bardzo dużą liczbą głosów w republikańskich prawyborach i znacznie wyprzedza Bidena".

Jeśli nie możesz go pokonać, prześladujesz go lub go oskarżasz. Nie możemy na to pozwolić w Ameryce - dodał.

Cztery zarzuty postawione Donaldowi Trumpowi

Zarzuty przeciwko Trumpowi obejmują spisek przeciwko Ameryce m.in. poprzez przekazywanie fałszywych informacji o rzekomych nieprawidłowościach w procesie liczenia głosów czy próbie wymuszenia, by wiceprezydent Mike Pence wstrzymał procedurę nominacji Joe Bidena; spisek w celu pozbawienia Amerykanów prawa do głosowania; spisek w celu wstrzymania procedury wyborczej oraz spisek przeciwko instytucjom państwa.

Czytaj więcej

Sondaż: Blisko połowa wyborców Republikanów nie zagłosowałaby na Trumpa, gdyby ten został skazany

Utrudnianie oficjalnego postępowania i spisek mający na celu utrudnianie postępowania, wiążą się z maksymalnym wyrokiem 20 lat pozbawienia wolności. Zarzut spiskowania w celu oszukania Stanów Zjednoczonych przewiduje maksymalny wyrok pięciu lat, a spisek przeciwko przepisom prawa wiąże się z maksymalnym wyrokiem 10 lat.

Kolejna rozprawa Trumpa pod koniec sierpnia

W sądzie Trump nie okazywał większych emocji i nie był zły ani zdenerwowany - relacjonują świadkowie. Miał na sobie garnitur i czerwony krawat. W pewnym momencie zapisał notatki na leżącej przed nim kartce papieru i wręczył ją swojemu prawnikowi.

Sędzia Moxila Upadhyaya wyznaczyła kolejną rozprawę na 28 sierpnia.

Czytaj więcej

Prywatna deklaracja Obamy. Obiecał pomóc Bidenowi wygrać wybory prezydenckie

Przemawiającprzed sądem, przedstawicielka Trumpa Alina Habba powiedziała: Prezydent Trump jest atakowany w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Donald Trump i jego zespół prawny oraz wszyscy w jego zespole będą nadal walczyć - nie dla niego, ale dla narodu amerykańskiego.

Przekonywała, że Trump powiedział swoim zwolennikom, którzy nie zgadzali się z wynikiem wyborów, aby "patriotycznie i pokojowo protestowali".

Postawienie w stan oskarżenia byłego prezydenta USA Donalda Trumpa odbyło w tym samym sądzie w Waszyngtonie, który miał bezpośredni widok na zamieszki, które rozpętały się na Kapitolu 6 stycznia 2021 r.

Dla Donalda Trumpa to kolejne problemy prawne. Były prezydent usłyszał już zarzuty w Nowym Jorku w związku z kampanią z 2016 roku i na Florydzie, w sprawie, która dotyczy niewłaściwego postępowania z dokumentami niejawnymi.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wybory na prezydenta Litwy. Gitanas Nausėda znów pokonał Ingridę Šimonytė
Polityka
Wszystkie drogi republikanów prowadzą do Trumpa
Polityka
Miedwiediew komentuje słowa Sikorskiego. "Amerykanie są ostrożniejsi niż Polacy"
Polityka
Donald Trump wygwizdany i wybuczany na konwencji
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Polityka
Czy Netanjahu zostałby aresztowany w Niemczech?
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?