Fogiel był pytany o rezolucję przyjętą przez PE, w której Parlament Europejski domaga się wysłania pełnej misji obserwacji wyborów przez OBWE. "Za" rezolucją zagłosowało 472 posłów PE, przeciw było 136. 16 wstrzymało się od głosu.

Czytaj więcej

PE chce wysłania pełnej misji obserwacji wyborów w Polsce przez OBWE

Radosław Fogiel o rezolucji PE: Może siedmiu europosłów wiedziało o co naprawdę chodzi

- Tyle już rezolucji suflowanych przez naszych opozycyjnych kolegów PE przyjął. One nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - odparł.

- Z tych 470 osób (głosujących "za" - red.), jeśli by się znalazło 7, które wiedzą o co naprawdę chodzi, które przeczytały Kodeks wyborczy... Tydzień temu w Kanadzie odbyła się sesja letnia Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE, zostały przyjęte rezolucje. Jedna z rezolucji, w punkcie 166 podkreśliła wagę zapewnienia, że procesy wyborcze są przystosowane do współczesnego życia i tak dostępne i wygodne dla wszystkich wyborców, zwłaszcza w terenach wiejskich i odległych - stwierdził poseł PiS.

Następnie Fogiel stwierdził, że "zmiany w Kodeksie wyborczym realizują oczekiwania Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE".

Autorzy rezolucji są wpuszczani w maliny przez naszych kolegów z opozycji

Radosław Fogiel, poseł PiS

A co z zarzutami, że głosowanie Polaków za granicą zostanie utrudnione przez to, że korespondencyjne głosowanie za granicą zostało zlikwidowane?

- Przypomnijmy jak przedłużało się liczenie głosów w ostatnich wyborach czy to w 2019, czy 2020 roku. Tutaj, w studiach TVN, politycy Platformy Obywatelskiej sugerowali, że na pewno dochodzi do jakichś cudów nad urną, machlojek, bo liczenie się przedłuża - odparł.

Radosław Fogiel o rezolucji PE: Autorzy nie mają zielonego pojęcia jak wygląda sytuacja w Polsce

- Parlament Europejski wydaje z siebie oświadczenia polityczne. I my nie jesteśmy nimi w żaden sposób związani. Jak możemy poważnie traktować dokument, który krytykuje Polskę za działania, które postuluje OBWE. Nie mają zielonego pojęcia autorzy tej rezolucji jak wygląda sytuacja w Polsce, nie wiedzą, że są wpuszczani w maliny przez naszych kolegów z opozycji - mówił też Fogiel.