Rzecznik rządu o braku relacji z marszu 4 czerwca w TVP: Nie ma obowiązku

- Nie wiem nic na temat planów marszowych PiS - tak rzecznik rządu, Piotr Müller, odpowiedział na pytanie czy PiS zamierza odpowiedzieć na zorganizowany przez PO 4 czerwca w Warszawie marsz własnym marszem, w którym uczestniczyliby zwolennicy rządu.

Publikacja: 05.06.2023 14:38

Czoło marszu z 4 czerwca

Czoło marszu z 4 czerwca

Foto: PAP/Leszek Szymański

Czytaj więcej

Marsz 4 czerwca w Warszawie. Relacja na żywo

4 czerwca ulicami Warszawy przeszedł zwołany przez PO i Donalda Tuska marsz, w którym uczestniczyli też liderze i sympatycy innych partii opozycji - Polski 2050, PSL i Nowej Lewicy. Według organizatorów w marszu uczestniczyło 500 tys. osób, według TVP - 100-150 tys.

- Każdy może w Polsce uczestniczyć w marszu. Rząd może jedynie realizować swoje działania, które dotychczas zapowiadaliśmy - stwierdził Müller pytany o to czy rząd wyciągnie jakieś wnioski z rozmiarów demonstracji w stolicy.

- Każdy ma prawo w Polsce organizować taki marsz, przeczy to tezom, że w Polsce nie ma demokracji - dodał rzecznik rządu.  - Jak widać wczorajsze wydarzenia przeczą tym tezom - podkreślił.

W Polsce nie ma obowiązku relacjonowania każdego marszu PO

Piotr Müller, rzecznik rządu

O marszu Müller mówił, że był to "marsz międzypartyjny, organizowany przez PO", która "ma do tego prawo". - Wnioski? Musimy dalej realizować te programy, które wcześniej realizowaliśmy - dodał przypominając o obietnicach złożonych przez Jarosława Kaczyńskiego w czasie konwencji programowej PiS: darmowych autostradach, podniesieniu świadczenia 500+ do 800+ oraz darmowych leków dla dzieci i seniorów powyżej 60. roku życia. 

- Nie wiem nic na temat planów marszowych PiS. My realizujemy dotychczasowe działania. nasi posłowie, ministrowie biorą udział w licznych spotkaniach w Polsce - dodał dopytywany czy PiS będzie chciał zorganizować swój marsz. 

Czytaj więcej

"Wiadomości" o marszu 4 czerwca: Mowa nienawiści, 100 tys. osób, zwiezieni działacze

Müller był też pytany o brak relacji z marszu w TVP (informacje na temat marszu - bardzo wobec niego krytyczne - pojawiły się dopiero w wieczornych serwisach informacyjnych).

- Wczoraj oglądałem materiał stacji TVN i w dwóch pierwszych materiałach nie było żadnego odniesienia (do marszu) ze strony koalicji (rządzącej). Była relacja na temat marszu opozycji, natomiast nie pytano (polityków) koalicji - odpowiedział.

- TVP przekazała też informacje na temat marszu w "Wiadomościach" - dodał Müller.

- W Polsce nie ma obowiązku relacjonowania każdego marszu PO - przekonywał też. - Czym innym relacjonowanie, a czym innym informowanie. Materiał dotyczący marszu w wydaniach informacyjnych był wiele razy - podsumował. 

4 czerwca ulicami Warszawy przeszedł zwołany przez PO i Donalda Tuska marsz, w którym uczestniczyli też liderze i sympatycy innych partii opozycji - Polski 2050, PSL i Nowej Lewicy. Według organizatorów w marszu uczestniczyło 500 tys. osób, według TVP - 100-150 tys.

- Każdy może w Polsce uczestniczyć w marszu. Rząd może jedynie realizować swoje działania, które dotychczas zapowiadaliśmy - stwierdził Müller pytany o to czy rząd wyciągnie jakieś wnioski z rozmiarów demonstracji w stolicy.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Rzecz w tym”: Areszt dla Romanowskiego. „Gdyby chciał mataczyć, to mógł to zrobić już sto razy”
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Prokuratura wróciła do sprawy fikcyjnych asystentów europosłów PiS
Polityka
Mirosław Oczkoś: Warto pamiętać, kto rozkręcił przemysł nienawiści
Polityka
Nie tylko Konfederacja współpracuje z AfD. Niemcy podpisali się pod projektami PiS
Polityka
Najnowszy sondaż "Rzeczpospolitej": Polacy nie chcą płacić więcej ministrom