Biden apelował już wcześniej o jak najszybsze przyjęcie ustawy, będącej efektem wielotygodniowych negocjacji między nim, a liderem Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów i spikerem tej Izby, Kevinem McCarthym.
Departament Skarbu USA alarmował pierwotnie, że niewypłacalność grozi USA 1 czerwca, a potem przesunął tę datę na 6 czerwca.
Limit długu będzie zawieszony w USA do 2025 roku
Ustawa zawiesza na dwa lata (do 1 stycznia 2025 roku) limit zaciągania długu publicznego w USA, który wynosi 31,4 bln dolarów.
Czytaj więcej
Zdominowana przez Partię Republikańską Izba Reprezentantów przyjęła ustawę zawieszającą limit długu publicznego w USA (wynoszący 31,4 mld dolarów)....
Senat zatwierdził ustawę stosunkiem głosów 63 "za" i "36" przeciw dzień po tym, jak ustawę przyjęła Izba Reprezentantów. W Senacie niewielką większość - 51 do 49 głosów - ma Partia Demokratyczna, w Izbie Reprezentantów większość (222 do 213) ma Partia Republikańska.
Ustawa, będąca efektem kompromisu, nie zadowoliła przedstawicieli prawego skrzydła Partii Republikańskiej i lewego skrzydła Partii Demokratycznej.
Niewypłacalność wywołałaby niemal na pewno kolejną recesję
Lider większości w Senacie, Chuck Schumer oświadczył, że przyjęcie ustawy oznacza iż "Ameryka może odetchnąć z ulgą". - Unikamy niewypłacalności - dodał. Jak dodał "niewypłacalność wywołałaby niemal na pewno kolejną recesję". - Byłaby koszmarem dla gospodarki i milionów amerykańskich rodzin. Zajęłoby lata, lata, by z tego wyjść - stwierdził.
Porozumienie Biden-McCarthy: Ile oszczędzi budżet USA?
99-stronicowa ustawa przewiduje wzrost wydatków na obronność i weteranów, ale zamraża uznaniowe wydatki na inne cele na obecnym poziomie. Ponadto ustawa przewiduje - czego domagała się Partia Republikańska - wprowadzenie dodatkowych wymagań dla Amerykanów korzystających z programów pomocowych i zakłada cięcia budżetu amerykańskiej służby skarbowej (IRS).
Czytaj więcej
Joe Biden idzie na kompromis z republikanami w sprawie warunków podniesienia limitu długu. Kryzys mógłby otworzyć dla Donalda Trumpa drogę do reele...
Podczas debaty w Senacie senator Lindsey Graham z Karoliny Południowej (Partia Republikańska) przekonywał, że ustawa - choć przewiduje niewielki wzrost wydatków na obronność - nie zapewni takiego wzrostu, który równoważyłby inflację.
- Inwazja Putina jest decydującym momentem XXI wieku - przekonywał Graham, zdaniem którego wydatki na obronność powinny rosnąć bardziej, zwłaszcza w kontekście pomocy wojskowej udzielanej Ukrainie.
Według szacunków ekspertów ustawa przyniesie USA, w najbliższej dekadzie, oszczędności na poziomie 1,5 bln dolarów. Początkowo Partia Republikańska domagała się oszczędności na poziomie 4,8 bln dolarów w ciągu dekady. Z kolei Joe Biden chciał, by budżet zyskał 3 bln dolarów, ale według jego propozycji źródłem dodatkowych oszczędności miały być nowe podatki, na co nie zgadzali się republikanie.
W Senacie odrzucone zostały wszystkie poprawki zgłaszane do ustawy. - Czas jest luksusem, którego Senat nie ma - mówił Schumer.