Gubernator Florydy postrzegany jest jako najpoważniejszy rywal byłego prezydenta, Donalda Trumpa, w walce o prezydencką nominację. Dotychczas Trump, który start w prawyborach ogłosił już kilka miesięcy temu, był wyraźnym faworytem organizowanych przez republikanów prawyborów.
DeSantis ma złożyć dokumenty wymagane, by zarejestrować go jako kandydata w prawyborach 25 maja. 29 maja ma formalnie ogłosić start w prawyborach - podaje źródło, cytowane przez agencję Reutera.
Czytaj więcej
Wybory 2020 r. sfałszowane, ataku na Kongres nie było, a z Putinem można się dogadać. Miliarder zaczyna kampanię.
Przedstawiciele DeSantisa na razie oficjalnie nie komentują tych doniesień.
Reuters zauważa, że w ostatnich tygodniach swoje ataki na gubernatora Florydy zintensyfikował Donald Trump, który prowadzi w sondażach poparcia dla potencjalnych kandydatów, którzy będą ubiegać się o nominację Partii Republikańskiej.
Tylu potencjalnych uczestników prawyborów w Partii Republikańskiej jest skłonnych poprzeć DeSantisa
We wtorek DeSantis odpowiedział na jeden z ataków Trumpa, krytykując wypowiedź byłego prezydenta USA, który uznał, iż wprowadzony na Florydzie zakaz aborcji po szóstym tygodniu ciąży jest zbyt ostry.
44-letni DeSantis zapewnił sobie kolejną kadencję na stanowisku gubernatora Florydy przed rokiem, dystansując w wyborach swojego rywala z Partii Demokratycznej o niemal 20 punktów procentowych.
Z przeprowadzonego w dniach 12-14 maja przez Morning Consult na grupie 3 571 potencjalnych uczestników prawyborów w Partii Republikańskiej sondażu wynika, że DeSantisa jest skłonnych poprzeć w prawyborach 18 proc. respondentów, a Donalda Trumpa - 61 proc. 6 proc. wskazań uzyskał były wiceprezydent USA, Mike Pence (nie ogłosił jeszcze startu w prawyborach), a po 4 proc. - była gubernator Karoliny Południowej Nikki Haley i przedsiębiorca Vivek Ramaswamy.