Wybory wygrał blok partii, na czele którego stoi centroprawicowy GERB, partia byłego premiera Bojko Borysowa. GERB zdobył 26,5 proc. głosów.

Prozachodni blok na czele którego stoi socjalliberalna partia Kontynuujemy Zmianę zdobył 24,9 proc. głosów - wynika ze wstępnych wyników wyborów.

Nacjonalistyczna partia Odrodzenie, która prezentuje prorosyjskie stanowisko, zajęła trzecie miejsce zdobywając 14,4 proc. głosów. Poparcie dla tego ugrupowania od poprzednich wyborów, z października 2022 roku, wzrosło o 7 punktów procentowych.

Czytaj więcej

Bułgaria: Centroprawica wygrywa wybory. Co dziesiąty głos na prorosyjską partię

Partia Ruch na rzecz Praw i Wolności, reprezentująca głównie mniejszość turecką w Bułgarii, zdobyła 13 proc. głosów.

Z kolei Bułgarska Partia Socjalistyczna, spadkobierczyni Bułgarskiej Partii Komunistycznej rządzącej krajem przed 1990 rokiem, uzyskała 9 proc. głosów.

Przez ostatnie dwa lata Bułgarią rządziły technokratyczne rządy tymczasowe

Impas w bułgarskiej polityce, spowodowany w dużej mierze osobistymi animozjami przywódców dwóch największych bloków politycznych, zmusił Sofię do przełożenia planów przyjęcia euro, a także uniemożliwił uchwalenie budżetu na 2023 rok.

Niepewna sytuacja polityczna utrudnia też Bułgarii absorpcję środków z unijnego Funduszu Odbudowy. Zdaniem analityków wynik wyborów z 2 kwietnia może oznaczać, że Bułgarię za kilka miesięcy czekają kolejne wybory.

Kontynuujemy Zmianę oraz ich sojusznik polityczny, Demokratyczna Bułgaria, obarczają GERB odpowiedzialnością za korupcję w kraju, którym ugrupowanie Borysowa rządziło przez 10 lat.

Kontynuujemy Zmianę i Demokratyczna Bułgaria wykluczają możliwość koalicji z GERB.

Zarówno Borysow, jak i lider partii Kontynuujemy Zmianę, Kirył Petkow, prezentują proukraińskie stanowisko w kwestii wojny rozpętanej przez Rosję na Ukrainie.

Przez ostatnie dwa lata Bułgarią rządziły technokratyczne rządy tymczasowe, powoływane - wobec impasu w parlamencie - przez prezydenta Rumena Radewa.