Pawłowicz krytycznie odniosła się do reakcji Europy na zamachy w Brukseli. "Sama dziecinna symbolika.
Kolejne marsze, przytulanie się ludzi i pisanie infantylnych haseł na kartkach i chodnikach. Żałosna,zawiniona bezradność" - pisze.

Czytaj więcej:

"Znowu wypomadowani dygnitarze będą przechadzać się po mieście ze świeczką lub kwiatkiem w ręce" - kpi posłanka PiS.

Następnie Pawłowicz apeluje, by w trosce o bezpieczeństwo Polski "nie oglądać się na Europę", która jest "tygrysem na glinianych nogach, którego nikt się nie boi".

Posłanka PiS krytykuje też Angelę Merkel określając ją "symbolem unijnej władzy, która przyjmuje setkami tysięcy żywą, antyeuropejską >broń<".

"Europa nie umie obronić swych kobiet,dzieci,miast.Nie umie obronić siebie,nie obroni i nas. Obrona i bezpieczeństwo Polski jest naszym własnym obowiązkiem" - podsumowuje Pawłowicz.

"Je suis Bruxelles?" - pyta pod koniec wpisu posłanka. "Dosyć dziecinady. Nie" - dodaje.

Po zamachach w Brukseli premier Beata Szydło oświadczyła, że Polska obecnie nie jest w stanie przyjmować imigrantów. Wcześniej Polska zobowiązała się na forum UE do przyjęcia części imigrantów relokowanych z Włoch i Grecji.