W rozmowie z Wirtualną Polską minister zdrowia Adam Niedzielski wypowiedział się na temat sprawy zgwałconej czternastolatki, której lekarze w kilku szpitalach odmówili aborcji z powodu tzw. klauzuli sumienia.
Niepełnosprawna umysłowo czternastolatka z Podlasia została zgwałcona przez wujka. Okoliczne szpitale odmówiły przeprowadzenia zabiegu usunięcia ciąży.
Według zaostrzonych wyrokiem TK w październiku 2021 roku przepisów o dopuszczalności aborcji, w Polsce zabieg dozwolony jest tylko w dwóch przypadkach: jeśli ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki albo jeśli jest ona wynikiem czynu zagrożonego (gwałtu lub kazirodztwa).
Przepisy weszły w życie 27 stycznia 2021 roku.
Mimo że przypadek czternastolatki kwalifikował ją do zgodnej z prawem aborcji, szpitale odmowę przeprowadzenia zabiegu wyjaśniły tzw. klauzulą sumienia.
Czytaj więcej
W niedzielnej "Kawie na ławę" w TVN24 politycy dyskutowali o sprawie zgwałconej czternastolatki, której lekarze w kilku szpitalach odmówili aborcji...
Opinię publiczną o tej sprawie poinformowała w mediach społecznościowych Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA.
Jak przyznał w rozmowie z Wirtualną Polską minister zdrowia Adam Niedzielski, sprawa ta go „bulwersuje”.
- Polskie prawo mówi jasno, że w przypadku ciąży z gwałtu pacjentka może skorzystać z aborcji. Tu nie ma o czym dyskutować - podkreślił. - Jeżeli nawet jeden czy drugi lekarz nie chciał przeprowadzić zabiegu, kierując się klauzulą sumienia, to już szpital miał obowiązek wskazać miejsce, gdzie z takiego zabiegu pacjentka będzie mogła skorzystać. Dramatem jest to, że cała sytuacja dotyczyła dziecka, które wielu rzeczy może nie rozumieć. Dziecko wymaga szczególnego trybu postępowania, szczególnej troski i nie mówię tu stricte o zabiegu, ale o samym postępowaniu z małym pacjentem - dodał polityk i poinformował, że Rzecznik Praw Pacjenta prowadzi kontrolę w tej sprawie. - Po jej zakończeniu otrzymam raport i będziemy decydować co dalej - zapewnił.