Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 335

Około 100 osób – w tym brat Nawalnego Oleg – wzięło udział w dzisiejszej demonstracji w stolicy Niemiec, wzywając do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych w Rosji.

- Istnieje związek między tym, co przydarzyło się Aleksiejowi Nawalnemu, a wojną na Ukrainie - powiedział  organizator akcji Leonid Wołkow, który przewodniczy organizacji antykorupcyjnej założonej ponad dekadę temu przez Nawalnego

Czytaj więcej

Nawalny o Rosji: Nasza biedna, wyczerpana ojczyzna. Trzeba ją ocalić

Wołkow powiedział, że otrucie Nawalnego w 2020 r. i jego późniejsze uwięzienie po powrocie z Niemiec były częścią represji Kremla wobec rosyjskiej opozycji przed rozpoczęciem ataku na Ukrainę.

Powiedział również, że rosyjskie władze jednak reagują na zewnętrzne naciski, na przykład gdy setki lekarzy zwróciły się ostatnio o pomoc medyczną dla  Nawalnego.

 - Być może istnieją oznaki, że na Kremlu faktycznie słuchają – powiedział. - Nie dlatego, że są dobrymi ludźmi – nie są – nie dlatego, że są humanistami, ale dlatego, że są bezbronni.

Wołkow zasugerował również, że Putin może starać się wykorzystać Nawalnego w ewentualnych rozmowach pokojowych.