Reklama

Brazylia: Bolsonaro potępia szturm swoich zwolenników na parlament

Były prezydent Brazylii, Jair Bolsonaro, potępił "grabieże i wtargnięcia do budynków publicznych" w Brasilii, stolicy kraju, po tym jak w niedzielę jego zwolennicy wtargnęli m.in. do parlamentu, Sądu Najwyższego i pałacu prezydenckiego.
Zwolennicy Bolsonaro wywołali w niedzielę zamieszki w Brasilii

Zwolennicy Bolsonaro wywołali w niedzielę zamieszki w Brasilii

Foto: AFP

arb

W niedzielę tysiące zwolenników Bolsonaro wtargnęło do kilku budynków publicznych w stolicy kraju - w tym m.in. do parlamentu - i dopiero po kilku godzinach policji udało się odzyskać pełnię kontroli nad tymi budynkami.

Zwolennicy Bolsonaro protestują w Brazylii od czasu przegrania przez byłego prezydenta II tury wyborów 30 października 2022 roku (były prezydent uzyskał w niej 49,1 proc. głosów, wygrał Ignacio Lula da Silva uzyskując 50,9 procent głosów). Sympatycy byłego prezydenta domagają się interwencji armii. 

Sam Bolsonaro otwarcie nie podważył wyników wyborów prezydenckich, choć jednocześnie publicznie nie uznał swojej porażki. Podkreślał też, że pokojowe demonstracje są częścią demokracji.

Czytaj więcej

Szturm zwolenników Bolsonaro na parlament Brazylii

Po niedzielnych zamieszkach w Brasilii Bolsonaro również napisał na Twitterze, że "pokojowe demonstracje, z poszanowaniem prawa, są częścią demokracji".

Reklama
Reklama

"Jednak grabieże i wtargnięcia do budynków publicznych, które wydarzyły się dziś, a także te, które były udziałem lewicy w 2013 i 2017 roku, naruszają zasady. W czasie sprawowania rządów, zawsze działałem zgodnie z konstytucją, szanowałem i broniłem praw, demokracji, transparentności i naszej świętej wolności" - podkreślił były prezydent.

Tymczasem gubernator Dystryktu Federalnego Brazylii, Ibaneis Rocha poinformował, że co najmniej 400 osób aresztowano w związku z zamieszkami w stolicy. Rocha napisał na Twitterze, że aresztowani "zapłacą za przestępstwa, które popełnili".

Gubernator dodał, że władze nadal starają się zidentyfikować kolejnych uczestników "aktów terroru, które miały miejsce w Dystrykcie Federalnym".

Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama