Rośnie fala krytyki pod adresem PKN Orlen w związku z prowadzoną przez koncern w końcówce 2022 r. polityką cenową na polskim rynku paliwowym. Podczas zwołanej we wtorek konferencji prasowej Daniel Obajtek, prezes Orlenu, wydał oświadczenie dotyczące sytuacji na polskim rynku paliw, w tym sztucznego zawyżania cen w końcówce ubiegłego roku po to, aby ich nie podnosić od 1 stycznia w związku z rosnącymi podatkami. Według niego koncern z wyprzedzeniem zapewniał, że zrobi wszystko w celu utrzymania cen na stabilnym poziomie, aby na stacjach nie było chaosu, a wśród kierowców paniki.

W związku z kontrowersyjną polityką cenową w sprawie Orlenu skierowane zostały zawiadomienia do UOKiK, NIK i prokuratury.

Czytaj więcej

Zybertowicz o cenach na Orlenie: Możemy sobie wyobrazić niepokój społeczny, że ceny nagle skoczyły

W sondażu, przeprowadzonym przez United Surveys dla Wirtualnej Polski, respondenci odpowiadali na pytanie, czy Orlen oszukiwał polskich kierowców i sprzedawał w części 2022 roku paliwo po zawyżonych cenach. Z opinią tą „zdecydowanie” zgodziło się 36,2 proc. ankietowanych, a dodatkowe 4,5 proc. wybrało odpowiedź „raczej tak”.

Z drugiej strony co czwarty odpowiadający (dokładnie 25,1 proc.) „raczej” nie czuł się oszukany przez koncern, kierowany przez Daniela Obajtka, a kolejne 7,6 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”. 26,6 proc. respondentów nie miało zdania w tej sprawie.

Wirtualna Polska zwraca jednak uwagę, że odpowiedzi są mocno uzależnione od preferencji politycznych, ponieważ wyniki sondażu są zupełnie inne, gdy uwzględni się w nim tylko zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. W tym gronie oszukanych działaniem Orlenu czuje się tylko 8 proc. ankietowanych (1 proc. „zdecydowanie” i 8 proc. „raczej”), a odmiennego zdania jest dokładnie trzy czwarte pytanych (34 proc. „raczej” i 41 proc. „zdecydowanie”). Od odpowiedzi uchyliło się 17 proc. pytanych.

Sondaż United Surveys został przeprowadzony w dniach 6-8 stycznia metodami CAWI (50 proc.) i CATI (50 proc.).