Trump zapowiedział, że wygłosi swoje oświadczenie w swoim domu na Florydzie. Nie wyjaśnił co zamierza ogłosić.

- Nie chcę odciągać uwagi od jutrzejszych bardzo ważnych, wręcz kluczowych wyborów - stwierdził były prezydent USA.

W swoim przemówieniu Trump zaatakował politykę administracji Joe Bidena stwierdzając, że USA "nie są obecnie szanowane ani słuchane nigdzie na świecie". - Jesteśmy narodem, który - na wiele sposobów - stał się żartem - dodał.

Od tygodni spekuluje się, że Trump zamierza - na fali przewidywanych sukcesów polityków Partii Republikańskiej w wyborach do Kongresu - ogłosić, iż zamierza ponownie ubiegać się o prezydenturę w 2024 roku. Tak wczesna deklaracja dotycząca chęci startu w wyborach dałaby mu przewagę nad konkurentami z Partii Republikańskiej, z którymi rywalizowałby o partyjną nominację w prawyborach.

Czytaj więcej

Wybory połówkowe. Rozedrgana Ameryka głosuje

Wybory do Kongresu odbywają się w USA 8 listopada. W przededniu głosowania prezydent USA, Joe Biden ostrzegał, że zwycięstwo Partii Republikańskiej osłabi demokratyczne instytucje państwa. Sondaże wskazują, że Partia Republikańska po wyborach z 8 listopada uzyska większość w Izbie Reprezentantów, a być może także zyska kontrolę nad Senatem. Zdominowany przez Partię Republikańską Kongres mógłby blokować plany legislacyjne prezydenta w drugiej połowie jego kadencji. 

39 proc.

Tylu Amerykanów jest zadowolonych z prezydentury Joe Bidena

- Czujemy w kościach, że nasza demokracja jest zagrożona i wiemy, że to jest moment, aby jej bronić - mówił Biden w czasie wystąpienia w Bowie State University, na przedmieściach Waszyngtonu.

Partia Republikańska obarcza administrację Joe Bidena odpowiedzialnością za wzrost inflacji i przestępczości w kraju. Dziesiątki kandydatów Republikanów w wyborach powtarza oskarżenia formułowane przez Trumpa w związku z wyborami prezydenckimi w 2020 roku, które miały być - rzekomo - sfałszowane.

Z najnowszego sondażu Reuters/Ipsos, opublikowanego w poniedziałek wynika, że z prezydentury Bidena zadowolonych jest 39 proc. respondentów.

Ponad 43 mln Amerykanów oddało już głos w wyborach korzystając - m.in. korzystając z możliwości głosowania korespondencyjnego.