Ma to być efekt m.in. planowanego wzrostu płac dla urzędników, uposażeń i diet dla posłów.
Kaczmarska stwierdziła, że 13 lipca Kancelaria otrzymała pismo z Ministerstwa Finansów pismo poleceniem zaplanowania 7,8 proc. podwyżki. Dopytywana, kogo te podwyżki mają dotyczyć, poinformowała, że "wszystkich" - Straży Marszałkowskiej i parlamentarzystów.
Naliczanie podwyżek odbywa się od kwoty bazowej, której wysokość określa ustawa budżetowa. Obecnie to1789,42 (niezmieniana od kilku lat), a po zwiększeniu o 7,8 proc. wyniesie 1928,99
I tak, jak wylicza dziennik "Fakt", ta niespełna 8 proc. podwyżka przełożyłaby się na następujące kwoty:
• pensja prezydenta Andrzeja Dudy wzrosłaby z 25 tys. zł do 27 tys. zł,
• pensje premiera Mateusza Morawieckiego, marszałek Sejmu Elżbiety Witek i marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego wzrosłaby z 20,5 tys. zł do 22,1 tys. zł,
• pensje wicepremierów – wzrosłyby z 18,2 tys. zł do 19,7 tys. zł,
• pensje ministrów wzrosłyby z 17,7 tys.zł do 19,1 tys. zł
• uposażenia posłów i senatorów wzrosłyby z 12,8 tys. zł do 13,8 tys. zł.
Dziennik "Fakt" wystosował pytanie do Ministerstwa Finansów o ewentualne podwyżki dla najważniejszych osób w państwie.
Odpowiedź brzmi: "Finalne rozwiązania dotyczące wynagrodzeń osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe mają zostać przyjęte w najbliższym czasie, w ramach prac nad projektem ustawy budżetowej na 2023 r.".
Ostatnie podwyżki uposażeń polityków zostały przyznane niespełna rok temu, od 1 sierpnia 2021 roku. W kwietniu bieżącego roku zwiększone zostały środki na prowadzenie biur i wynajem mieszkań.
Czytaj więcej
Po tym, gdy w górę poszły uposażenia i ryczałty na prowadzenie biur, parlamentarzyści dostali więcej pieniędzy na wynajem mieszkań w Warszawie.