Deklaracja Jerozolimska zobowiązuje obydwa państwa do podjęcia działań uniemożliwiających Iranowi wejście w posiadanie broni nuklearnej.
Prezydent Joe Biden zobowiązał się do użycia „całej” amerykańskiej potęgi, aby powstrzymać islamską republikę przed zdobyciem tej broni.
Przełomowy projekt umowy, która nałożyła ograniczenia na program nuklearny Iranu w zamian za złagodzenie sankcji, została storpedowana w 2018 roku przez byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Wysiłki na rzecz ożywienia tego tkwiły w martwym punkcie od marca.
Czytaj więcej
Prezydent USA zaproponuje izraelskim przywódcom „zajęcie bardziej zdecydowanego stanowiska w sprawie konfliktu”.
Premier Izraela Jair Lapid ostrzegł, że deklaracje słowne nie wystarczą do powstrzymania nuklearnych ambicji Teheranu.
- Dyplomacja ich nie powstrzyma. Jedyną rzeczą, która powstrzyma Iran jest świadomość, że jeśli będą dalej rozwijać swój program nuklearny, wolny świat użyje siły - powiedział Lapid na wspólnej konferencji prasowej z Bidenem. Dodał, że jedynym skutecznym sposobem wobec Iranu jest "wiarygodne zagrożenie militarne".
Ultrakonserwatywny prezydent Iranu Ebrahim Ra'isi ostrzegł w środę, że jeśli podróż Bidena na Bliski Wschód miała na celu ochronę bezpieczeństwa Izraela, to jest skazany na porażkę.
Biden wielokrotnie ponawiał apel Waszyngtonu o rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, ale w czwartek dał jasno do zrozumienia, że nie ma planów cofnięcia kontrowersyjnej decyzji Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela.