Były prezydent USA Donald Trump uważa, że są większe problemy niż kryzys klimatyczny. - Będziemy mieli trochę więcej nieruchomości przy plaży, co nie jest najgorszą rzeczą na świecie - powiedział w sobotę wieczorem podczas wystąpienia kampanijnego w Anchorage w amerykańskim stanie Alaska.

- Słyszałem, że oceany podniosą się o ósmą część cala w ciągu najbliższych 300 lat. Mamy większe problemy niż to - mówił były prezydent.

Trump wielokrotnie poddawał w wątpliwość to, czy kryzys klimatyczny jest spowodowany przez człowieka - choć zostało to naukowo udowodnione. Republikanin podczas urzędowania w Białym Domu wycofał USA z paryskiego porozumienia klimatycznego. Jego następca Joe Biden po objęciu urzędu na początku ubiegłego roku odwrócił tę decyzję. Biden zadeklarował walkę ze zmianami klimatu jako jeden ze swoich najważniejszych celów.

Czytaj więcej

Niemal połowa Amerykanów uważa, że Trump powinien zostać oskarżony za atak na Kapitol

Trump podczas wystąpienia na Alasce zadeklarował poparcie dla byłej kandydatki na wiceprezydenta Sarah Palin, która ubiega się o miejsce w Izbie Reprezentantów USA. Trump wezwał wyborców do wysłania do Waszyngtonu "wielkiej, legendarnej Palin".

Palin wystąpiła krótko u boku Trumpa. - Kochamy cię - powiedziała zwracając się do byłego prezydenta - - Potrzebujemy cię z powrotem - mówiła. Trump zapowiedział, że w wyborach do Kongresu Republikanie odzyskają większość w Izbie Reprezentantów. Odnosząc się do liderki Demokratów w Izbie, Nancy Pelosi, powiedział: "Raz na zawsze zakończymy polityczną karierę szalonej Nancy Pelosi.

Trump mówił również o walce z COVID-19, ale nie wypowiedział słowa szczepionka. - Zrobiliśmy tak wiele w zakresie leczenia i słowa, którego nie wolno mi wymienić, ale wciąż jestem dumny z tego słowa - powiedział.

Wielu sympatyków byłego prezydenta to przeciwnicy szczepień. Na jednym z wystąpień Trump został wybuczany, gdy powiedział, że przyjął kolejną dawkę.

Palin jest jednym z wielu Republikanów, którzy sprzeciwili się szczepionce przeciw COVID-19. Kiedy testowała pozytywnie na wirusa, ogłosiła swój sprzeciw. - Dostać zastrzyk? Po moim trupie - mówiła w Phoenix w 2021 roku. - Nie zrobię tego. Nie zrobię tego i lepiej, żeby nie dotknęli też moich dzieci - zapowiadała.