- Obrady tego szczytu z początku nie zapowiadały takich rozstrzygnięć, dobrze wiemy o problemach, jakie były przy wnioskach akcesyjnych Finlandii i Szwecji. A później okazało się, że ten szczyt już można nazwać historycznym - powiedział poseł PiS, pytany w radiowej Jedynce o szczyt NATO w Madrycie. - Została przyjęta nowa strategia NATO (...) gdzie Rosja jest określana jako przeciwnik - w końcu została określona właściwie - podkreślił.

Krzysztof Sobolewski zaznaczył, że na szczycie przyjęto wnioski akcesyjne Szwecji i Finlandii oraz wyraził nadzieję, że państwa te zostaną szybko przyjęte do NATO, co spowoduje wydłużenie granicy między Rosją a Sojuszem Północnoatlantyckim. Ocenił, że decyzja o tym, że w naszym kraju będzie stałe dowództwo V Korpusu Armii Stanów Zjednoczonych, to "dla Polski bardzo ważna informacja".

Czytaj więcej

Tusk: Działania Polski na szczycie NATO mało ambitne, jestem zaniepokojony

- To są takie rzeczy, które przed szczytem bralibyśmy w ciemno - powiedział sekretarz generalny PiS, odnosząc się do ustaleń szczytu NATO w Madrycie.

Wcześniej pozytywnie o decyzjach z Madrytu wypowiadali się m.in. prezydent Andrzej Duda i wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak (PiS). Z kolei przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk na spotkaniu liderów opozycji w Senacie mówił, że "obiektywnie dzisiaj jesteśmy w gorszej sytuacji niż pół roku temu, jeżeli chodzi o nasze bezpieczeństwo" i ocenił, że jest tak "może dlatego, że tak mało ambitne i tak mało podmiotowe są działania polskiej strony w rozmowach natowskich".

- Oczekiwaliśmy, że w Madrycie strona polska będzie efektywnie ubiegała się o takie decyzje, które wyraźnie zwiększą polskie bezpieczeństwo - mówił Tusk dodając, że jest "bardzo poruszony" rezultatami pierwszego dnia szczytu. Były premier apelował do prezydenta o "czytelne wyartykułowanie ambitniejszej propozycji polskiej" w Madrycie i wyraził nadzieję, że "Polska stanie się podmiotem - a nie asystentem, tak jak jest w tej chwili - decyzji amerykańskich i natowskich".

Czytaj więcej

Szczyt NATO w Madrycie. Prezydent Duda mówi o "fundamentalnej" dla Polski decyzji

O komentarz do słów Tuska zapytany został w piątek Sobolewski. - Ta wypowiedź nie dziwi, bo pamiętamy doskonale, gdy był premierem Donald Tusk, a prezydentem był Bronisław Komorowski, to na szczycie NATO podpisywali inną strategię, gdzie Rosję nazywano partnerem, a w trakcie rządów Donalda Tuska prezydent Barack Obama 17 września ogłaszał, że nie będzie powstawała tarcza antyrakietowa w Polsce - powiedział.

- Więc to, że dzisiaj odzywa się Tusk takimi a nie innymi słowami to tylko jest potwierdzenie tego, co o nim mówiono, pisano w Moskwie, że "nasz człowiek w Warszawie". Więc nic nie zaskakuje - dodał. Odnosząc się do słów Tuska o ustaleniach szczytu NATO sekretarz generalny PiS ocenił, że to chyba "odosobniony głos na opozycji". - Bo wiem że z części opozycji głosy dochodziły bardziej takie, które mówiły o tym że ten szczyt jest jednak sukcesem - dodał.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Sobolewski zaznaczył, że na szczycie NATO w Madrycie "zapadły decyzje też o wzmocnieniu innych państw NATO w Europie" oraz w sprawie zobowiązania państw NATO do zwiększenia wydatków na obronność i jeszcze większego wsparcia militarnego "dla Ukrainy, która jest w tej chwili w sytuacji ciężkiej, (toczy - red.) ciężkie walki z Rosją w Donbasie". - Więc głos Donalda Tuska - można powiedzieć, że głos Moskwy w Polsce - powiedział Krzysztof Sobolewski.