Liczenie głosów przesłanych pocztą zakończyło się dopiero przed chwilą. Europejskie elity i austriacki establishment nie może uwierzyć w swoje szczęście - sondaże wskazywały, że wygra Norbert Hofer, kandydat antybrukselskiej, antyimigranckiej, populistycznej i nacjonalistycznej Partii Wolnościowej (FPÖ). Hofer jeszcze wczoraj był przedstawiany przez część mediów jako zwycięzca, prowadził bowiem po obliczeniu głosów oddanych w niedzielę lokalach wyborczych. Teraz uznał zwycięstwo rywala i podziękował za wielkie poparcie. Te głosy nie są stracone,. "To inwestycja w przyszłość" - napisał.