Koalicja Obywatelska, a przede wszystkim jej lider Donald Tusk, od dawna optuje za wspólnym startem wszystkich ugrupowań opozycyjnych. Inne partie nie podzielają jednak entuzjazmu dla tej koncepcji i wolą decyzję odłożyć do czasu ostatniej przedwyborczej prostej.

Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że 32,4 proc. wyborców chce wspólnego startu opozycji, 25,7 proc. mówi o osobnych startach, a 12,9 proc. o dwóch blokach opozycji.

Czytaj więcej

Sondaż: Wyborcy PiS chcą, by opozycja startowała z osobnych list

Za startem dwóch bloków opowiada się lider PSL Władysław Kosiniak Kamysz. - Mamy koncepcję skuteczną, która gwarantuje zwycięstwo i rządzenie - powiedział w rozmowie z Polsat News.

Jego zdaniem wspólny start PSL z Polską 2050 i Platformy Obywatelskiej z Lewicą to "najczytelniejszy układ". 

  - Nie będzie jednej listy. Musiałaby się wydarzyć tragiczna zmiana ordynacji wyborczej - skomentował.