Obrador doszedł w 2018 roku do władzy obiecując wykorzenienie korupcji, z którą boryka się Meksyk - przypomina Reuters.

To drugie nagranie, na którym widać brata prezydenta przyjmującego duże ilości pieniędzy.

Na opublikowanym w czwartek nagraniu Martin Jesus Lopez Obrador otrzymuje kopertę wypchaną pieniędzmi, w której ma znajdować się 150 tysięcy peso (7,5 tysiąca dolarów).

"Latinus" podaje, że była to jedna z wielu płatności otrzymanych przez brata prezydenta. Martin Jesus Lopez Obrador otrzymał pieniądze w 2015 roku, tuż przed wyborami, w których po raz pierwszy startowała partia jego przyszłego prezydenta kraju, Morena.

Jak czytamy w serwisie pieniądze te nigdy nie zostały zgłoszone komisji wyborczej, co może oznaczać nielegalne finansowanie kampanii partii.

Mężczyzna, który daje bratu prezydenta pieniądze to David Leon, późniejszy doradca prezydenta i szef agencji obrony cywilnej.

W ubiegłym roku pojawiło się nagranie, na którym inny brat prezydenta - Pio Lopez Obrador - otrzymuje dużą kwotę pieniędzy od Leona.

Prezydent Obrador mówił wówczas, że były to pieniądze legalnie uzyskane od jego zwolenników, które wykorzystano na finansowanie kampanii wyborczej. Odrzucił oskarżenia o korupcję.

Leon tłumaczył, że w tamtym czasie był konsultantem politycznym, a nie urzędnikiem i zajmował się "zbieraniem funduszy na organizacje wieców wyborczych i innych działań".