Prokuratura Regionalna w Szczecinie domaga się uchylenia immunitetu marszałka Senatu. 

Zdaniem śledczych Tomasz Grodzki jako dyrektora szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatora tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej, przyjął korzyści majątkowe od pacjentów lub ich bliskich.

Czytaj więcej

Nie wiadomo, kto groził marszałkowi Senatu, choć śledczy ustalili DNA sprawcy

- Wiele rzeczy można o mnie powiedzieć, ale myślę, że nie można powiedzieć, że jestem idiotą i będąc dyrektorem i ordynatorem dopominałem się jakichkolwiek wpłat pieniędzy. Stanowczo podkreślam: nigdy nie przyjąłem żadnej łapówki od pacjentów - mówił w środę Grodzki.

Zdaniem marszałka Senatu rzucono przeciwko niemu cały aparat państwa. - Wszystko to wiąże się z moją służbą Polsce na stanowisku marszałka Senatu, dlatego odbieram to jako stricte polityczną akcję - dodał.

Za uchyleniem immunitetu głosowało 47 senatorów, 52 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.