Prokuratura w Katowicach bada, czy prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński przekroczył swojego uprawnienia lub nie dopełnił obowiązków, gdy nie dopuścił do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny Sejm.

Zdaniem Kazimierza Ujazdowskiego działania prokuratury to rażący błąd. "Interes publiczny i szacunek dla instytucji wymaga wycofania się z tej decyzji" - napisał na Twitterze.

Jak dodał w TVN24, "wikła to prokuraturę w spór konstytucyjny". - To prokuratura miałaby rozstrzygnąć spór, który jest do rozstrzygnięcia wyłącznie w dialogu politycznym - powiedział Ujazdowski.

Europoseł PiS uważa, że początek sporu wokół TK to moment, gdy poprzedni Sejm wybrał pięciu nowych sędziów. 

- Najpierw zostało popełnione nadużycie ze strony Platformy Obywatelskiej i na to nadużycie nowy obóz rządzący odpowiedział nadużyciem. A potem sytuacja wymknęła się spod kontroli - ocenił.

Ujazdowski uważa, że rozwiązaniem sporu może być odebranie ślubowania od trzech sędziów wybranych przez poprzedni Sejm, stopniowe włączenie do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny parlament, uchwalenie nowej ustawy i publikacja zaległych orzeczeń.

- W tej sprawie mam odrębne stanowisko, czego absolutnie nie kryję, bo tak odczytuję interes Rzeczypospolitej - powiedział.

- Nie gaśnie we mnie nadzieja, że prezydent zainicjuje jeszcze wyjście z tej sytuacji - dodał europoseł.