Reklama

Kukiz'15 chce powszechnego dostępu do broni dla Polaków

Posłowie z klubu rockmana chcą dozbroić Polaków na wypadek wojny. Zwolennicy tego pomysłu są też w PiS.

Aktualizacja: 08.11.2016 21:50 Publikacja: 08.11.2016 18:23

Średnio trzech Polaków na tysiąc ma obecnie broń. W Czechach wskaźnik ten wynosi 30, a w Finlandii 3

Średnio trzech Polaków na tysiąc ma obecnie broń. W Czechach wskaźnik ten wynosi 30, a w Finlandii 308.

Foto: 123 rf

Według policyjnych statystyk pozwolenie na broń ma 193 tys. osób. W praktyce liczba jest niższa, bo uprawnienia wydaje się w określonym celu, więc niektórzy posiadacze mają kilka pozwoleń. Za kilka lat takich osób miałoby być aż 1,14 mln. Taki skutek przewiduje uzasadnienie do projektu, który wniósł w Sejmie Klub Kukiz’15.

Posłowie chcą napisać od nowa ustawę o broni i amunicji. – Jest kilka celów nowej ustawy, m.in. doprecyzowanie niektórych pojęć i wprowadzenie zasady, że pozwoleń na broń nie wydaje policja, ale starostwo. Jednak przede wszystkim chcemy skończyć z uznaniowością – mówi poseł Kukiz’15 Bartosz Józwiak.

Wyjaśnia, że obecnie dwie osoby spełniające podobne kryteria mogą w dwóch różnych komendach uzyskać odmienną decyzję. – Kończymy ze zjawiskiem, że uzyskanie pozwolenia zależy od humoru policjanta – mówi Józwiak.

Dlatego projekt jasno przewiduje kryteria, które będzie musiała spełnić osoba zainteresowana pozwoleniem. Przykładowo: o posiadanie najmniej groźnej broni tzw. bocznego zapłonu mógłby wystąpić w zasadzie każdy, kto nie był karany, jest zdrowy psychicznie i przedstawi umotywowany cel, np. chęć uprawiania strzelectwa.

– Ta ustawa nie ma na celu rozdawania broni. Niektóre przepisy są restrykcyjne, np. o zabytkowej broni czarnoprochowej – mówi Józwiak.

Reklama
Reklama

Jednak nie zmienia to faktu, że w efekcie jej uchwalenia liczba posiadaczy pozwoleń na broń ma wzrosnąć do 30 na 1000 mieszkańców, czyli poziomu z wielu krajów UE. Obecnie ten wskaźnik wynosi tylko 3,5 osoby w Polsce, podczas gdy w Czechach – 30, w Niemczech – 40, a w Finlandii – aż 308.

Dlaczego Polacy mieliby przestać być jednym z najmniej uzbrojonych narodów w Europie? W uzasadnieniu do projektu można przeczytać, że stanowiłoby to „gwarancję poszanowania swobód”, ale byłoby to też „ważnym elementem zapewnienia bezpieczeństwa”. Z projektu wynika, że w niepewnych czasach ważne jest kultywowanie umiejętności strzeleckich.

Podobna argumentacja znalazła się w uzasadnieniu do projektu, nad którym w 2010 r. pracowała Komisja Przyjazne Państwo. Tamta propozycja bardzo przypominała tą wniesioną przez Kukiz’15, bo oba dokumenty przygotowała dla posłów Fundacja Rozwoju Strzelectwa w Polsce.

W 2010 r. projektowi sprzeciwił się rząd PO–PSL. Argumentował, że zamiana prawa miałaby „bezsprzecznie negatywny wpływ na bezpieczeństwo i porządek publiczny”. Do swojej opinii rząd załączył tabelkę z liczbą ofiar strzelanin w szkołach, m.in. w USA.

Józwiak mówi, że zagrożeniom ma przeciwdziałać szczegółowa ewidencja broni i ich posiadaczy. – Światowe statystyki pokazują, że przestępstw praktycznie nie popełnia się z legalnie zarejestrowanej broni – argumentuje.

Czy posłom Kukiz’15 uda się przekonać rząd PiS? Z partii płyną sygnały, że mogłaby zgodzić się na liberalizację. Przed kilkoma miesiącami Polska i Czechy sprzeciwiły się zaostrzeniu dyrektywy UE o broni palnej, a w przeszłości za złagodzeniem polskich przepisów opowiadał się m.in. Antoni Macierewicz.

Reklama
Reklama

Za wielkiego zwolennika łatwiejszego dostępu do broni uchodzi w PiS Stanisław Pięta. – W klubie nie brakuje zwolenników takiego rozwiązania – twierdzi. – Odeszliśmy od powszechnej służby wojskowej, w związku z czym przybywa roczników niepotrafiących posługiwać się bronią. Powinniśmy więc popularyzować kluby strzeleckie. Czas odejść od bezmyślnego pacyfizmu – argumentuje.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama