Reklama

Tusk w prokuraturze: cały dzień zeznań

Eksperci: jeśli zeznania Donalda Tuska nie przełożą się na zarzuty dla niego, śledztwo winno zostać umorzone.

Aktualizacja: 19.04.2017 22:00 Publikacja: 19.04.2017 20:30

Przesłuchanie Tuska trwało do późnych godzin wieczornych.

Przesłuchanie Tuska trwało do późnych godzin wieczornych.

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Zborowski

– Nie mam wątpliwości, że to element politycznej nagonki – mówił Donald Tusk mediom, zanim wszedł do prokuratury. W środę do godzin wieczornych zeznawał najważniejszy świadek w śledztwie przeciwko byłym szefom Służby Kontrwywiadu Wojskowego, którym prokuratura zarzuca nieformalne podjęcie współpracy z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Rosji.

Śledztwo z doniesienia obecnego szefa SKW Piotra Bączka prowadzi wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zarzuty przekroczenia uprawnień postawiono trzem osobom z kierownictwa SKW: Januszowi Noskowi, Piotrowi Pytlowi oraz Krzysztofowi B., byłemu dyrektorowi szefa gabinetu SKW.

Ich treść jest niejawna, wiadomo tylko, że dotyczą one podjęcia współpracy z rosyjskim FSB bez wymaganej prawem zgody premiera i akceptacji szefa MON. Takie wymogi stawia ustawa o służbach kontrwywiadu i wywiadu wojskowego.

– To precedensowa sprawa, która na nowo określi standardy kontaktów między służbami obcych państw – mówi „Rzeczpospolitej" Tomasz Siemoniak, były wicepremier i minister obrony narodowej w rządzie PO-PSL. On sam jako świadek był już przesłuchiwany w tej sprawie pięć godzin. – Prokurator zapisuje zeznania ręcznie, bo sprawa ma tryb ściśle tajny. Trzeba zapoznawać się z wieloma dokumentami. To trwa – mówi Siemoniak.

Współpraca SKW z rosyjską służbą miała trwać w latach 2010–2013, a jej celem miało być zapewnienie bezpieczeństwa wycofywanym z Afganistanu polskim żołnierzom, jako wojskom NATO, a kontakty z FSB (następcą KGB) polskie SKW podjęło po katastrofie smoleńskiej i o to stawia się ich byłym szefom zarzuty.

Reklama
Reklama

Premier Tusk miał wyrazić zgodę na formalną współpracę w 2011 r., a umowę podpisano dopiero w 2013 r., ale – według nieoficjalnych informacji – nie weszła w życie, bo nadszedł kryzys rosyjsko-ukraiński.

– Logika wskazuje, że zgodę premiera należałoby zdobyć przed podjęciem współpracy z FSB – uważają śledczy.

Brak konsultacji w sprawie współpracy Siemoniak uznał za „drobne uchybienie", opinia MON nie była dla premiera wiążąca. Czy to może z Tuska uczynić podejrzanego?

Do zamknięcia gazety przesłuchanie trwało. Obecny był pełnomocnik Tuska mec. Roman Giertych i dwaj adwokaci podejrzanych. – Każdy z nich również zadawał pytania, co miało wpływ na czas trwania czynności – mówi nam jeden z prokuratorów.

W grudniu 2016 r. o współpracy SKW z FSB pisała „Gazeta Polska Codziennie". Jak informowała, „zawarta w kwietniu 2010 r., tuż po katastrofie smoleńskiej, umowa o współpracy między SKW i FSB dotyczyła współdziałania stron przeciwko zagrożeniom. To m.in. działania podejmowane przez Amerykanów i NATO.

Na celowniku SKW znalazł się Marek Pasionek, prokurator nadzorujący śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej – pisał dziennik. Według „GPC" pod lupą śledczych znalazły się m.in. wizyty Rosjan w siedzibie SKW oraz delegacje Noska i Pytla w Rosji. „Umowa pomiędzy SKW a FSB została zawarta z pominięciem Donalda Tuska, który wówczas nadzorował służby specjalne. Dawała ona rosyjskim służbom możliwość infiltracji polskiego kontrwywiadu wojskowego". Np. przebywający w Polsce funkcjonariusze FSB mogli swobodnie poruszać się po siedzibie SKW, a na służbowym parkingu stawiać auto, niesprawdzone pod kątem urządzeń szpiegowskich.

Reklama
Reklama

– Cała sprawa rozbija się o to, co faktycznie jest współpracą, a co jest, powiedzmy, „roboczym kontaktem" – uważa Siemoniak. Przesłuchanie Tuska musi przełożyć się na konkretne działania. – Jeśli zeznania byłego premiera nie przełożą się na zarzuty dla niego, śledztwo powinno zostać umorzone. Inaczej będzie to świadczyć o tym, że od początku była to sprawa polityczna – mówi nam osoba ze służb rządu PO-PSL.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorek: i.kacprzak@rp.pl, g.zawadka@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama