Republikanin z Kentucky, który w czasie prezydentury Trumpa był jego bliskim sojusznikiem, ale zaczął się dystansować od byłego prezydenta w ostatnich miesiącach jego prezydentury, gdy ten zaczął podważać wynik wyborów prezydenckich z 3 listopada 2020 roku w rozmowie z Fox News stwierdził jednocześnie, że "wiele jeszcze się wydarzy" od teraz do następnych wyborów prezydenckich.

McConnell podkreślił, że zna co najmniej czterech członków Partii Republikańskiej, którzy zamierzają ubiegać się o prezydencką nominację. - Plus gubernatorzy i inni - dodał.

- To powinien być otwarty wyścig - podkreślił.

Dopytywany jednak, czy poparłby Trumpa, gdyby ten wywalczył nominację prezydencką, McConnell odparł: "Zdecydowanie".

McConnell w czasie drugiego procesu Donalda Trumpa w Senacie zagłosował przeciwko impeachmentowi, a potem wygłosił przemówienie, w którym potępił byłego prezydenta uznając go "moralnie odpowiedzialnym" za zamieszki, do jakich doszło 6 stycznia na Kapitolu, gdy tłum zwolenników Trumpa wtargnął do budynku Kongresu.

W ostatnich dniach senator Mitt Romney, wpływowy polityk Partii Republikańskiej i przeciwnik polityczny Trumpa stwierdził, że Trump wywalczyłby nominację prezydencką swojej partii, gdyby wystartował w prawyborach przed wyborami w 2024 roku.