W środę wieczorem na stronach Sejmu został opublikowany projekt PiS dotyczący Sądu Najwyższego, który przewiduje m. in. trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku "z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości".
Przeciw planom zmian w sądownictwie protestowało w niedzielę przed Sejmem kilka tys. przedstawicieli opozycji. Demonstrację zorganizowały partie i środowiska opozycyjne, m.in. PO, Nowoczesna, KOD, Obywatele RP, Partia Razem. Po niedzielnych demonstracjach budynek Sejmu został odgrodzony barierkami, a osoby, które chcą wejść na teren parlamentu muszą przejść do wejścia znajdującego się przy biurze przepustek. Całość ochrania policja.
Opinii na temat projektu nie chciał przekazać wicepremier Jarosław Gowin. - Jestem pierwszego dnia po urlopie, jak się zorientuję, zapoznam z tym projektem - będę do pańskiej dyspozycji - odpowiedział na konferencji prasowej.
- Do wczoraj się zajmowałem ręką w gipsie mojego wnuka, ale jak rozpoznam sytuację, tak jak powiedziałem, będę do pana dyspozycji - dodał.