"Dosyć już arogancji, chamstwa i pomówień" - dodał poseł.
Określenie "totalnej" we wpisie odnosi się do opozycji. Mianem "totalnej" opozycję określił po raz pierwszy lider PO Grzegorz Schetyna w lutym 2016 roku. Od tego czasu politycy obozu rządzącego często używają tego określenia w stosunku do opozycji - ma ono podkreślać jej niekonstruktywny charakter.
Wpis Mularczyka skomentował m.in. poseł PO Bartosz Arłukowicz:
Z kolei Roman Giertych, były wicepremier stwierdził, że jest to nawoływanie do prześladowania opozycji:
Internauci pytali z kolei, czy Mularczyk "rozmawiał z sędziami i dał im reprymendę" skoro jest pewien, że takie procesy ruszą. "Logika PiS: opozycja powinna popierać rząd, a jak nie, to do pierdla" - zżymał się jeden z użytkowników Twittera.
Pod wpisem Mularczyka pojawiły się również głosy poparcia. "I bardzo dobrze! Dość już totalna władza narozrabiała! Polskę rujnują!" - napisał jeden z użytkowników. "Panie pośle o wiele za późno ale dobre i to" - dodał inny.